In vitro to jeden z błędów Donalda Tuska. Szeroka formuła PO nie pozwala na jednoznaczne rozwiązania.
Nie dziwi mnie, że pokłóciły się kobiety w tej kwestii, która powinna być dawno rozwiązana - Wanda Nowicka i Julia Pitera.
Taką płaci się cenę, gdy w PO mają być Małgorzata Kidawa-Błońska i Jarosław Gowin. In vitro jest podejmowane przez samorządy,
Częstochowa dopłaca do tej formy powiększania populacji Polaków.
Premier obiecał do końca roku projekt PO, który zostanie przegłosowany w Sejmie. Czy on też skonfliktuje posłów Platformy - jak zaostrzenie aborcji?
Platforma płaci cenę partii władzy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz