Nie wiem, komu przyznać tytuł głupca dnia, tygodnia, a może miesiąca.
Antoni Macierewicz twierdzi, że udaremniony zamach Brunona K. był wymierzony w PiS.
Przednia pokraczność umysłowa.
Nie mniejszym wyczynem intelektualnym popisał się Mariusz Błaszczak, który powiedział, że
"wybór Piechocińskiego to wybór nieufności dla rządu".
Który z nich jest lepszym głupcem?
Wiem, że prezes ich przebije. Nie daruje sobie, że mogą w PiS być lepsi od niego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz