Janusz Palikot miał szansę stworzenia nowoczesnej lewicy. Do tej pory mu się nie udało, a może nawet zaprzepaścił.
Piszę "może", bo może jeszcze ją odbudować, ale nie z ludźmi, których w partii posiada. Sam też popełnia błędy, które tę szansę oddalają w przestrzeń "nigdy".
Oto rzecze takie słowa:
"PO prowadzi brudną grę".
A chodzi o transfer. Kolejny poseł ewakuuje się z Ruchu Palikota do PO.
Jak Palikot transferował Gibałę z PO do siebie, to było w porządku, to nie była brudna gra?
Palikot pieprzy.
Życzę mu, żeby nie pieprzył, acz znając kondycję ludzką - z tego pieprzenia nie potrafi już wyjść. A szkoda, bo to bardzo zdolny polityk.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz