Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Szyszko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Szyszko. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 13 czerwca 2017
Błaszczak wziął kopertę. A to jest dowód na... - i tutaj dowolnie można sobie dopowiedzieć
Kamerzysta Polsatu News złapał ministrów PiS na nepotyzmie, a może korupcji. W każdym razie na jakimś geszefcie załatwianym metodą "z rączki do rączki".
Przed posiedzeniem rządu Jan Szyszko podszedł do Mariusza Błaszczaka z kopertą w ręce i słowami:
- To jest taka córka leśniczego.... - zaczął mówić minister środowiska.
Błaszczak czujny, jak Czapajew, rozejrzał się i dojrzawszy włączoną kamerę, dopowiedział:
- A to jest kamera Polsatu.
Szyszko dalej perorował:
- Proszę pana, ona prosiła, żebym panu to przekazał. Niech pan to przeczyta, dobrze?
Błaszczak zapewnił, że przeczyta i wziął kopertę.
Ale potem poczuł smród. Bo szybko rozszedł się ten obrazek rodzajowy w mediach. Ministerstwo Błaszczaka opublikowało komunikat, w którym informuje, że Błaszczak zwrócił kopertę, nie zwykł zapoznawać się z korespondencją prezekazywaną z pominięciem drogi służbowej.
Ale Błaszczak wziął.
Wziął. Widziała to cała Polska. Wziął, a później się kapnął, że będzie smród. I jest - smród! Takie pisowskie terefere kuku.
Więcej >>>
poniedziałek, 24 kwietnia 2017
Minister od Rydzyka Szyszko spotkał się z pięknym za nadobne
Jan Szyszko od Rydzyka, minister dewastacji środowiska, nazywany też Bażantem, bo lubi strzelać do tych kuraków, dostał "nauczkę" w formie swoistego happeningu.
W Tucznie (tam gdzie znajduje się jego słynna luksusowa stodoła, nie ujęta w zeznaniu majątkowym) "twórcy" happeningu dali temu ministrowi wandalowi środowiska nauczkę: czym jest wycinka milionów drzew w kraju.
Na posesji Szyszki w Tucznie wycięto kilka drzew. A niech zazna ten gbur, co to znaczy niszczyć przyrodę polską.
Ponoć wcześniej w "stodole" Szyszki zostawiono zakrwawioną siekierę. Symbol kontrowersyjny, ale pasującyh do Szyszki wampira, który mówi jak wampir, jakby ciekła mu z kącików ust zielonba krew (ładna metafora ekologiczna) i ma wyznającego takie wartości wampiryczne.
Ten minister nie chroni środowiska, ani nie wyznaje wartości chrześcijańskich, tylko wartości wampiryczne. Powinnismy go ciupasem wysłać do Transylwanii, tam byłby wśród swoich. O! Mam dla niego nową ksywkę - Nosferatu.
Więcej >>>
wtorek, 21 lutego 2017
Szydło wróciła ze szpitala na kaczych nóżkach kłamstw, wróciła logorea i wróciła wina Platformy oraz opozycji
Beata Szydło ma szczególna logoreę. Wypowiada kilka zdań, które nic nie znaczą, mieli słowa. Jej szczęka służy do wypowiedzi, jako żarna. A gdy dochodzi do jakiegoś konkretu, jest to banał.
Rząd przyjął projekt ustawy o sieci szpitali, których będzie mniej, bo nie ma pieniędzy na finansowanie placówek zdrowia, a oprócz tego należy podwyższyć wynagrodzenia służbie zdrowia. Kolejki do lekarza i do łóżka szpitalnego się wydłużą. Dystansuje się od tego Jarosław Gowin, który złożył odrębne zdanie. Votum separatum - to się nazywa.
Szydło tego nie rozumie. Zatem po co taka reforma, która pogarsza sytuację? Szydło zwala winę... no, właśnie, na kogo?
Zgadliście! Na Platformę Obywatelską. Bo "przez 8 lat nie były podejmowane żadne reformy w finansowaniu i w systemie". Co jest kłamstwem. Do tych kłamstw na kczych nóżkach już się przyzwyczailiśmy.
Najgłośniejsza jest ostatnio walka ze środowiskiem naturalnym, którą podjął minister od środowiska naturalnego. Taka specyfika PiS. Mają w nazwie prawo, więc walczą z prawem.
Nawet Jarosław Kaczyński się wkurzył i zapowiedział, iż ustawa o wycinaniu drzew zostanie wycofana, nie będzie można sobie wycinać drzew, jak się chce.
Szydło zaś powiedziała, że to nie jest wina Jana Szyszki i nie będzie zdymisjonowany. A kogo wina?
No, szybciutko zgadywać. Zgadliście! Platformy Obywatelskiej. Gdy ustawa o wycince drzew było procedowana w Sali Kolumnowej, to posłowie opozycji protestowali w sali posiedzeń.
Znowu wina PO, NOwoczesna, opozycji.
Dlaczego Szydło jest taka beznadziejna? No, szybko zgadujemy. Tak! Wina PO, bo pozwolili PiS wygrać wybory i takie beztalencie jak Szydło nami rządzą. A będzie jeszcze gorzej,
Więcej >>>
czwartek, 26 stycznia 2017
Pisowski ekomatołek, Szyszko
Chińskie przekleństwo "obyś żył w ciekawych czasach" w Polsce zyskuje lokalny idiom: "obyś żył w idiotycznych czasach".
Od roku żyjemy w takich czasach. Oto mało ciekawy intelektualnie poseł Jarosław Kaczyński zostaje Człowiekiem Wolności.
Podczas laudacji i przemówień na jego cześć słyszymy, jak ludzie zniewoleni zachwalają zasługi tego człowieka, a w tymn czasie świat ma używanie. Rechoce. Acz świat ma nas w czterech literach, bowiem wypisujemy się z nowoczesności na własne życzenie.
"Polacy żyją pod idiotyczną władzą" - tak świat ocenia i puka się w czoło.
Oto minister tej władzy Jan Szyszko - minister środowiska - niechętnie przyznał, że istotnie Polska jest spowita smogiem.
Chciałoby się napisać smokiem, Polska jest zasmoczona, jeżeli pojęcie "smoka" sformatujemy jako zaprzeszłość, wiarę w bajki, tudzież mniejsze jego pokrewieństwa - gnomy, trolle.
Polska dzisiaj wygląda jak z cywilizacyjnego horroru. Szyszko był powiedzieć, iż winę za smog ponosi - achtung! achtung! - węgiel nie z Polski.
Węgiel z Ukrainy na ten przykład.
Ten - chciałoby napisać się "idiota", ale tak nie napiszę - człowiek udający ministra nie poszedł po rozum do głowy. Nie pomyślał, że trzeba zrezygnować z węgla - z każdego węgla. Z węgla polskiego, ukraińskiego, a nawet z węgla z Grenlandii.
Wielki Bartoszewski takich osobników nazywał matołkami z przedrostkiem, więc Szyszko to ekomatołek i basta.
Więcej >>>
Subskrybuj:
Posty (Atom)
