Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stefan Niesiołowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stefan Niesiołowski. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 lipca 2014

Pawłowicz uprawia politykę oralną


Jarosław Kaczyński to dżentelmen. Obraził i przeprosił. Obraził Krystynę Pawłowicz, porównując do Janusza Korwin-Mikkego. Ale przeprosił.

Pawłowicz nie jest dżentelmenem, więc nie przeprosiła Władysława Bartoszewskiego za "pastucha".

Także nie przeprosi za nazwanie kwalifikacji Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej: "Kwalifikacje językowe pana Tuska kwalifikują go do sprzedawania w GS-ie artykułów rolno-spożywczych, ewentualnie gwoździ".

Za powyższe Kaczyński nie porówna Pawłowicz np. do Stefana Niesiołowskiego, bo musiałby ją przepraszać, choć to dżentelmen.

Kaczyński może oczekiwać, że Tusk przeprosi go za Niesiołowskiego, który świeżo porównał prezesa PiS do szopa pracza.

W każdym razie w literaturze oralnej nasi politycy najlepsi są w metaforach. Gdyby metafory były przerabiane na gwoździe, to Polska byłaby zagwożdżonym krajem.

Na razie nasz kraj jest zabity dechami, gdyż uprawiana jest tradycja oralna: "Wam kury szczać prowadzać, a nie uprawiać politykę".

Więcej tutaj >>>

wtorek, 14 maja 2013

Niesiołowski atakuje media


Z Platformą dzieje się coś niedobrego. Politycy tej partii zachowują się, jak aparatczycy w ostatnim stadium. Jest koniec, jest karnawał. Kiedyś świetnie zdiagnozowany przez Wernera Herzoga w "Nosferatu wampir".

Dotyczy to wszystkich polityków tej partii, od lewego skrzydła do prawego, włącznie z premierem, który się schował.

Jak nie będzie PO? To kto? Wszak w Polsce lewicy nie mamy: SLD nie jest lewicą, tylko aparatem, który zabezpieczał interesy nomenklatury. Ruch Palikota medialnie się degeneruje, a Janusz nigdy nie był lewicowcem, to konserwatywny liberał.

Zostaje tylko PiS. Jak tak dalej pójdzie, to IV RP wróci i to w wydaniu o wiele groźniejszym, niż w latach 2005-07.

Oto Stefan Niesiołowski w Polsat News mówi: - Dziennikarze faszerują ludzi papką, że PO nic nie robi. Walka z PO to walka z demokracją.

Wszak to mowa pisowska. Podobne cytaty wyjmie się z ust niemal wszystkich polityków Platformy. Politycy nie rozmawiają, nie debatują. Zarówno ze sobą, jak ze społeczeństwem. Ten duch czasu o czymś świadczy. A takie duchy pokazują zwykle twarz potwora.