Wojciech Maziarski odniósł się do planów polityka PiS Dominika Tarczyńskiego, który chce napisac ustawę w celu karania mediów za pisanie nieprawdy.
A ten news dotyczący medalu Bartłomieja Misiewicza jest horrendum roku.
Misiewicz wręczany generałom na pamiatkę. Operetkowe postaci - żule Tarczyński i Misiewicz.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bartłomiej Misiewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bartłomiej Misiewicz. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 1 sierpnia 2017
środa, 12 kwietnia 2017
Misiewicz to logo PiS, esencja partii Kaczyńskiego, wyciąg mentalny i kompetencyjny
Jaką siłę w PiS ma Antoni Macierewicz, okazało się dzisiaj. Choć przegrał sprawę Bartłomieja Misiewicza, to jednak po walce ze wszystkimi, którzy rzucili się, aby obezwładnić ministra obrony.
Rano wyszło szydło z worka, iż Misiewicz z kompetencjami pełnomocnika aptekarza został zatrudniony w Polskiej Grupie Zbrojeniowej i będzie zarobiał 50 tys. zł miesięcznie plus - premia na koniec roku w wysokości rocznej pensji.
Doniosły o tym "Fakt" i "Rzeczpospolita".
PGZ prostowało z rana, że nie jest to 50 tys. zł. Ale nie podało, rzeczywiście ile. Ale nie zająknęli się, że zwolnią.
Wyszło inne szydło z worka. Wczoraj na temat Misiewicza rozmawiała Beata Szydło i Andrzej Duda z Macierewiczem - nic nie wskórali.
Na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński zapowiedział zawieszenie Misiewicza jako czlonka PiS oraz powołanie partyjnej komisji śledczej.
Co też uczyniono. W międzyczasie Macierewicz był u Kaczyńskiego. I oto ukazała się informacja PAP, że PZG rozwiązało umowę o pracę z Misiewiczem za porozumieniem stron.
Macierewicz przegrał swoją sprawę pomocnika aptekarza? Wątpię! Bo gdzieś go ulokuje. Sprawa Misiewicza ciągnie się już przeszło pół roku, który niczego nie potrafi, jest dośc typowym nieukiem, nie zna nawet poprawnego języka polskiego.
To jest Polska PiS w pigułce, a Misiewicz to logo PiS.
Więcej >>>
poniedziałek, 6 lutego 2017
Macierewicza karambol z Misiewiczem
Bartłomiej Misiewicz zostaje w ministerstwie, więc po co został urlopowany?
Ale przecież nie o to chodzi. Bo Antoni Macierewicz ma wypadek z Misiewiczem, a nie kolizję. Ciężki wypadek, a psychiatryczny - przypadek. Karambol.
Misiewicz z Macierewiczem przejdą do podręczników, acz nie będzie to podręcznik historii chwały, ale wręcz pzegoś przeciwnego.
Czego? Dopiero się dowiemy. Ewidentnie mamy do czynienia z V kolumną. Czy zostanie przez PiS zwalczona? Wygląda na to, że nie. Jarosław Kaczytński nawet nie daje rady.
Macierewicz straszy służbami specjalnymi i prokuraturą. Może takie instytucje są w Tworkach. Póki co, Polska to jeszcze nie Tworki, acz naród zachorował, gdy toleruje takich osobników - Macierewicza i jego niedojdę Misiewicza.
Jaki ma przypadek Macierewicz z Misiewiczemn, guzik mnie obchodzi. Ale obchodzi mnie ośmieszanie Polski, robienie z nieuka jakąś personę, robienie rodaków w balona, to jest dezinformacja.
Kaczynski jest zakładnikiem choroby Macierewicza, bo z tej choroby korzystał, a teraz pacjenta nie potrafi wysłać tam, gdzie jego miejsce.
I to jest dezinformacja dla wrogów Polski. Dezinfoirmacja, iż Macierewicz jest normalny. Ale wrogowie na to się nie nabiorą.
Więcej >>>
sobota, 4 lutego 2017
Misiewicz z Macierewiczem podczas działania syndromu Gowina
Bartłomiej Misiewicz jest poddawany działaniu syndromu Gowina. To taki wynalazek PiS na użytek mediów i opinii publicznej.
Postaci kompromitujące są zastępowane na jakiś czas innymi postaciami, aby gdy kompromitacja przyschnie, wyjść na wierzch, bo już zapomniano jak od nich waniajet.
Co wypływa na wierzch? No, co? Zgadliście. Macierewicz i Misiewicz. W innych dziedzinach są to inne nazwiska, acz pisowskie. bo w PiS zawsze na wierzch wybija szambo.
W kampanii wyborczej wybił na wierzch Macierewicz, więc premier in spe Beata Szydło następnego dnia zrobiła konferencję prasową i orżnęła Polaków, że Macierewicz nie będzie ministrem obrony, tylko Jarosław Gowin.
Gdy wybija szambo, pojawia się syndrom Gowina, acz ten człowiek nie jest żadnym pachnidłem, bo smrodu nie można niczym przykryć, zwłaszcza Gowinem.
Tak teraz mamy z Misiewiczem. Już był urlopowany, zawieszony, prokuratura badała jego wybicie na wierzch, a on powracał, jak Macierewicz - i wraz z Macierewiczem.
Mamy kolejny syndrom Gowina, którym chce się przykryć szambo w MON. Misiewicz został urlopowany, a nawet więcej - jego zdjęcie zniknęło ze stron MON.
Gdzie czuć teraz Misiewicza? Gdzie schował się z Macierewiczem, innym człowiekiem poddawanym syndromowi Gowina?
Wystarczy wystawić nos. Skąd zajedzie szambem, tam schował się Macierewicz z Misiewiczem. Tak działa syndrom Gowina.
Więcej >>>
środa, 25 stycznia 2017
Misiewicz, logo dobrej zmiany PiS. Byle co
Jakie szczególne wartości przedstawia Bartłomiej Misiewicz? Zna je tylko Antoni Macierewicz. Publicznie jest żaden, oślizły w mowie i urodzie, w zachowaniu jeszcze gorzej.
Jakie może mieć komptencje ten aptekarz? Wymagane w miejscu tak szczególnym, jak ministerstwo obrony.
Na razie można ocenić, że to jest ministerstwo głupich kroków. Krok w stronę Radomia ze stocznią łodzi podwodnych jest jednym z najgłupszych kroków w skali globalnej.
Może Misiewicz podał ministrowi Macierewiczowi szczególny lek, aby ten walnął się czachą o sufit śmieszności?
A Misiewicz rozjeżdża się po kraju i bawi. W Białymstoku nawet oferował stanowisko ministra obrony terytorialnej.
Wcześniej ma też względnie spore osiągnięcia. Jechawszy w ubiegłym roku z Warszawy do Elbląga Misiewicz poczuł ssanie głodu i użył sygnału zastrzeżonego dla policji i karetek pogotowia, aby w McDonaldzie nabyć potrawę fast-foodową.
On tak wygląda, jakby zażerał się hamburgerami: przetłuszczony, z nadwagą. Wychodzi na to, że Macierewicz w takich rzecznikach gustuje.
Misiewicz choć ofermowaty, niedorobiony, leniwy w zdobywaniu wykształcenia, bez talentów, staje się logo "dobrej zmiany". PiS się go nie wyprze, bo jest esencją Beaty Szydło, Macierewicza, Kaczyńskiego.
Takie byle co - "Byleco".
Więcej >>>
czwartek, 19 stycznia 2017
Picer Macierewicz i jego miernota Misiu Misiewicz
Jak Antoni Macierewicz niszczy Wojsko Poskie, widać gołym okiem. Były szef MON Tomasz Siemoniak mówi dla "Tygodnika Powszechnego" o dewastowaniu obronności Polski przez obecnego ministra.
Wszak Macierewicz to człowiek od pranaoi smoleńskiej. Dlaczego miałby być inny w stosunku do resortu, na czele którego stoi?
Widać, iż Jarosław Kaczyński jest zakładnikiem "mitu smoleńskiego" tworzonego przez Macierewicza. Beata Szydło nic nie ma w tym względzie do powiedzenia. Och, miała, gdy w czasie kampanii wyborczej przypalał się jej tłuszcz na tyłku. Wówczas Macierewicz się odezwał, choć miał przykazane, aby siedzieć w medialnej dziurze i ani mru-mru odzywać się. Wówczas Szydło przyturlała się na konferencję prasową z Jarosławem Gowinem, jak przyszłym ministrem obrony.
Dlaczego jednak dzisiaj Andrzej Duda, gdy picer Macierewicz rozwala Wojsko Polskie, przecież prezydent jest konstytucyjnym zwierzchnikiem wojska?
Duda jest kompletnie spacyfikowany? Co na niego mają? Oto jest pytanie. Najważniejsi generałowie odchodzą z wojska, w ten sposób protestując przeciw picerowi Macierewiczowi.
Wartość obronna Polski coraz bardziej uosobiana jest przez wielce szemraną postać Misia Misiewicza, człowieczka z nadwagą, który nie posiada żadnej wiedzy przedmiotowej, komptenecji, to tylko intelektualny matoł, który nie potrafi posługiwać się językiem polskim. Co się dzieje, że takie nic jest obecne w przestrzeni publicznej?
Przyznam, że tego nie rozumiem. Powstaje podejrzenie najgorsze, że wróg Polski swoimi metodami obsadził Macierewicza, jako ministra.
Tylko tak można rozumieć, iż ktoś taki niesolidny, zakłamany, amoralny, odpowiada za bezpieczeństwo Polski. Po prostu mamy Szweję, jako ministra. Szweja tym się różni od Szwejka, iż ten pierwszy jest żaden, a ten drugi musi bronić siebie, bo ten żaden ma władzę. Szweja jest zaprzeczniem Szwejka.
Macierewicz jest zaprzeczeniem ministra obrony i polskiej racji stanu. Picer.
Więcej >>>
środa, 7 grudnia 2016
Misiewicz, ludzki dron krąży po MON
Polska jest w poważnym niebezpieczeństwie, gdy takie osobniki, jak Bartłomiej Misiewicz szwendają się w życiu publicznym. Nie potrzeba żadnych dywersantów, V kolumny, my już to mamy - osiołków takich, jak Misiewicz.
Egzemplifikacja Kononowicza: "... żeby niczego nie było". Niczego nie potrafi, mówić nie potrafi, sam w sobie, jako urzędnik jest dezinformacją, jest hybrydą stworzoną z wtórności. "Wciórności"..
Putin wcale nie musi wysyłać do Polski swoich zielonych ludzików, już są - jak to mówił Macierewicz "otyli i coś tam", po prostu łamagi - działają, niszczą to, co inni wypracowali.
Misiewicz, postać z groteski Barei, jest rzecznikiem prasowym Macierewicza, nie potrafi sklecić zdania informacji, o czym świadczy strona internetowa MON. Przeczytajcie ostatni komunikat "Wyjaśnienie MON", poziom gazetki ściennej. Ten Misiewicz jest inteligentny inaczej.
To się dzieje naprawdę, nie nie sen-mara. Twarz tego Misia winna "ozdabiać" jakąś galerię "Beleco". To ktoś tego rzędu.
Ludzki dron w krąży po ministerstwie obrony, jak "Miś" Barei po nieboskłonie PRL-u. Dron Misiewicz - kto go podesłał, jakie siły nieczyste, wrogie?
Więcej >>>
czwartek, 20 października 2016
MON, ministerstwo kroków Monty Pythona
Oto mamy serial komediowy z ministerstwem kroków Monty Pythona, które dla niepoznaki nazywa się Ministerstwem Obrony Narodowej. Jednego dnia wyemitowano kilka odcinków. A jest dopiero połowa dnia, więc serial może mieć dalszy ciąg.
Twórczy jest Antoni Macierewicz i jego Misie.
Właśnie Misiu Misiewicz o imieniu Bartłomiej wrócił. Najpierw wiadomość strzeliła, jak z nagana, że szkoli oficerów na temat obrony terytorialnej. Można sobie wyobrazić miny oficerów na widok Misia.
Zaraz jednak ministerstwo kroków wypuściła komunikat, iż Misiewicz zajmuje się dezinformacją w ministerstwie. Można mniemać, że komunikat jest dziełemn Misiewicza, bo dezinformuje na swój temat.
Misiu musi być autorem kolejnej dezinformacji, iż będą ścigani z urzędu ci, którzy mają wiedzę na temat infomacji związanych z katastrofą smoleńską.
Ta dezinformacja dotyczy głośnego filmu na You Tube, który jest dostępny od 6 lat. ale nikt ministerstwa kroków o tym nie poinformował.
Serial komediowy. Podpowiem ministerstwu, iż poprzenicy w MON znali ten film na You Tube i nie poinfomowali Macierewicza, że może sobie obejrzeć, a nie snuć teorie helowo-wybuchowe.
Polska jest jedynym krajem na świecie, który nie posiada ministerstwa obrony, a w jego miejsce jest ministerstwo kroków Monty Pythona.
To się nazywa know-how. Jedyne na globie. Takich globusów mamy.
Więcej >>>
środa, 21 września 2016
PiS wtulony w swoje miśki albo banany z Nowogrodzkiej
Pisowska Polska jest bylejaka, jak ów Bartłomiej Misiewicz, aptekarz, który zrobił zawrotną karierę. I spadł.
Nowoczesna uruchomiła stronę misiewicze.pl. Włos się jeży, jacy pojawiają się kolejne miśki w PiS.
Nie tylko Macierewicz ma swojego misia, ale też inni politycy tej partii przytulają kolejne miśki.
Kariery miśków PiS są fascynujące. Partia Kaczyńskiego przebija mit amerykański - od pucybuta do milionera.
Przykład Misiewicza jest egzemplifikacją od pucybuta do niemal ministra, magistra i z powrotem do buta.
To jest Polska groteskowa, tragiczna. Nasza ojczyzna w ogromnym tempie została zdegradowana przez Jarosława Kaczyńskiego i jego szarańczę.
Mamy więc kolejne przykłady miśków PiS, które skończą jako buty. Kariery są zawrotne, jako to: jednego dnia jesteś spzedającym kebaby, a drugiego dyrektorem w ogromnej spółce państwowej PGNIG.
Albo w niedzielę adminstrujesz stronę internetową parafii, a w poniedziałek jesteś dyrektorem w PZU.
Taka Polska może tylko zjechać do Trzeciego Świata, jako Polska bananowa. A na głównej palmie przy Nowogrodzkiej siedzi konsument tych owoców, Jego Wysokośc Prezes.
Niestety, za pisowskie banany zapłacimy wszyscy.
Więcej >>>
sobota, 10 września 2016
Pisowskie Szmaciaki w rolach Makbetów
Stanisław Skarżyński trafnie suponuje działający w PiS syndrom Makbeta.
Macierewicz jest zakładnikiem Misiewicza, Kaczyński jest zakładnikiem Macierewicza. Ten łańcuch jest spojony "zamachem smoleńskim".
Kuchnia, w jakiej wysmażono zamach/zbrodnię (niepotrzebne skreślić) smoleński, jest znana tym kucharzom. I oni siebie nawzajem nie zdradzą, bo wszystko się sypnie.
W tej "zbrodni" prawdziwa jest jedynie katastrofa smoleńska, reszta to ketchup, który pozwolił dojść PiS do władzy, a Macierewiczowi niszczyć Wojsko Polskie.
Oni się nie opuszczą się w potrzebie, nie zdradzą, bo wyjdzie na wierzch, że ketchup jest tylko ketchupem, a nie krwią, którą emituje dla elektoratu.
Ale ketchupem nie jest PiS u władzy, bo Misiewicz, Macierewicz, Kaczyński codziennie dokonują zbrodni na Polsce.
Tak działa syndrom Makbeta w polskiej polityce. Szmaciaki w rolach Makbetów. I taki jest "Smoleńsk" Antoniego Krauze.
Więcej >>>
piątek, 9 września 2016
Misiu Macierewicza to kwintesencja programu PiS, Koryto+
Afera Misia Macierewicza jest bardziej groteskowa niż filmy Barei. Bartłomiej Misiewicz "zasługuje" na film o sobie, Antoni Krauze musi znaleźć odtwórcę podobnego do 25-letniego Stanisława Tyma, podtuczyć go w jakimś fast foodzie - i PiS będzie miał drugi hit po "Smoleńsku".
Dzieci posłać obowiązkowo do kin w ramach lektur. Patriotyzm po pachy. Nie trzeba wszak czytać Gombrowicza i Mrożka, wystarczy groteskowa postać Misia.
Platforma Obywatelska składa zawiadomienie do prokuratury o możliwości działania na szkodę spółki państwa.
Wszak powołał Misiewicza na stanowiska Antoni Macierewicz. To nim powinien zająć się prokurator. A nawet Jacek Kurski maczał palce w aferze Misia Macierewicza, bowiem Misiewicz zatrudniony został jako konsultant merytoryczny w TVP w programie "Nasza armia".
Misiu jest kuty na cztery łapy, bo w Polskiej Grupie Zbrojnej, ogromnym koncernie, zatrudniona jest jego rodzina. To się nazywa rozmach!
Taki nepotyzm i niekompetencje nawet nie zdarzają się w krajach Trzeciego Świata, no, ale PiS to Czwarty Świat, IV RP.
W mordę! PiS mógłby na swoich misiach zarobić i robić szkolenia dla zagranicy w kwestii nepotyzmu. Inwestycja siadają II kwartał z rzędu, więc Misie mogliby te straty odrobić i byłoby 500+, a także Koryto+ zapewnione.
Więcej >>>
poniedziałek, 15 sierpnia 2016
Macierewicz! Wojsko Polskie nie składa się z takich tchórzliwych postaci, jak ty. Jesteś zaprzeczeniem polskiej odwagi. Czuć to aż nadto
Tak koncertowo rozwalić święto ważne dla każdego Polaka i pamięc o zwycięstwie osiągniętym ogromnym nakładem sił i talentem Józefa Piłsudskiego, a przy tym dzień ważny dla każdego noszącego dzisiaj, w przeszłości i przyszłości mundur polskiego żołnierza, może tylko Antoni Macierewicz.
Człowiek, którego nie powinno być w sferze publicznej. Nigdy.
M. nagrodził swojego - ofermę jezyka polskiego - rzecznika po kilku miesiącach służby kłamstwu, ciągłych wpadek, a zaczynającego od słynnego "najazdu" z wytrychem na lokal NATO.
Przepraszam, ten Misiewicz wyglada jakby tuczył się w rzeźni, albo był rzecznikiem dobrze prosperującej rzeźni.
A te słowa o "ofierze krwi prezydenta Lecha Kaczyńskiego", o której nigdy nie zapomni żaden polski żołnierz, świadczą tylko o jednym.
O tym powie ministrowi obrony każdy psycholog, a zwłaszcza psychiatra. Mianowicie Macierewicz ma kompleks, iż nie załapał się z Lechem Kaczyńskim na tę "ofiarę".
Dlaczego M. tak uciekał z Katynia, iż ten smród do tej pory za nim się ciągnie i jedzie od niego, gdy wystawi gdziekolwiek swoją facjatę.
Macierewicz, musisz wiedzieć, iż żołnierze Wojska Polskiego to nie są tacy tchórze, jak ty. Jesteś zaprzeczniem polskiego żołnierza.
Nie jesteś ministrem obrony naszego kraju, tylko przed tobą trzeba bronić Polski.
Trudno się nie zgodzić z Tomaszem Lisem.
Więcej >>>
Subskrybuj:
Posty (Atom)




