Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julia Przyłębska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julia Przyłębska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 października 2017

Polityk PiS dziennikarzem w Polskim Radiu


Mediom narodowym (dawniej publicznym) zaczyna brakować kadr dziennikarskich. Dobrze płacą, ale nie ma chętnych wśród żurnalistów, aby zdemoralizować się, jak Krzysztof Ziemiec, czy Danuta Holecka.

Dziennikarze winni mieć charakter, bo to od nich zależy wiarygodność informacji.

To, co się zdarzyło w Polskim Radiu woła o pomstę do nieba. Oto eurodeputowany PiS prof. Zdzisław Krasnodębski przeistoczył się w dziennikarza. Prowadził rozmowę z szefową Trybunału Konstytucyjnego Julią Przyłębską.

Polityk jako dziennikarz. Tego nie ma w żadnych reżimach, ale w dyktaturze PiS - proszę bardzo.

Krasnodębski krocie zarabia jako europoseł, teraz dochodzi mu fucha w radiu. Tak nagradzani są lojalni potylicy.

Koszą kasę, a standardy są gorsze niż białoruskie.

Więcej >>>

niedziela, 25 czerwca 2017

Sędzia Łączewski zachował się jak prawnik, a nie jak brzęcząca kłamstwem mucha


Jakie niedouczone towarzystwo pracuje w Kancelarii Prezydenta można się przekonać na przykładzie niejakiego Pawła Muchy, ktory powinien zmienic nazwisko na Paweł Nieuk, bowiem brzęczy natręctwem zakłamania, jak mucha.

Ten Mucha, pardon: Nieuk, był powiedzieć w "Kawie na ławie" TVN24:

"Sędzie Łączewski podjął decyzję, co do której nie miał komptencji. Nie jest uprawniony sędzia sądu rejonowego do rozstrzygania kwestii umocowania do działania prezesa TK".

Typowy człowiek gminu, wychowany w sowieckich czworakach. Mucha.

Sędzia Wojciech Łączewski mial takie kompetencje, bo w Polsce jeszcze działa prawo, jeżeli chce się je znać i przestrzegać. W Kodeksie Postępowania Cytwilnego w art. 177 par. 1 stoi jak byk, że sąd może zaawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczacego sie postepowania cywilnego.

A przecież w tej chwili mamy stan oczekiwania na rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego, które zapadnie we wrzesniu - wątpliwość dotyczy wyboru Julii Przyłębskiej na prezesa Trybunału Konstytucyjnego - tym samym sędzia Łączewski miał prawo zawiesić postępowanie.



Koniec, kropka.

Zaliczamy dno, smród z powodu obecności w przestrzeni publicznej takich Much, które łażą po mediach i brzęczą.

Ohyda. Jak w wypadku, gdy przechodzi się koło szamba.

Więcej >>>

czwartek, 2 marca 2017

Za akcje PiS my będziemy odpowiadać, podejmować decyzje moralne i prawne


Dominika Wielowieyska ma rację, iż atak na I prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Gersdorf ma na celu spraliżowanie najwyższej władzy sądowniczej, aby nie mogła wydać werdyktu w sprawie bezprawnego wyboru Julii Przyłębskiej na prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Jednak mnie interesuje coś innego. Jak naprawić państwo bezprawia, gdy PiS straci władzę. Nie wierzę, aby PiS oddało koryto w procedurach demokratycznych, będą kręcić aż do wulgarnych oszustw. To ich emploi.

Najprawdopodobniej dojdzie do sytuacji, jaką przewiduje Władysław Frasyniuk: obalenia Kaczyńskiego.

Jak zaprowadzić wówczas państwo prawne? I co zrobić z takimi szemranymi postaciami, jak sam prezes, Andrzej Duda, czy też nieszczęśliwa - bo niewiele świadoma - Beata Szydło?

Jak? Czy tak, jak przewiduje Wojciech Maziarski, postawić przed Trybunałami i przed sądem tych niszczycieli naszej demokracji, państwowości, bycia dumnym Polakiem?

To my weźmiamy na klatę zło, jakie wyrządza PiS. Oni nie będą podejmowali trudu moralnych rozstrzygnięć i dylematów prawa, to ludzie bez wnętrza, ludzie bez kręgosłupa, puści wewnątrz, to na nasze barki spadnie odpowiedzialność.

Za złych ludzi odpowiadają dobrzy. Tak zawsze było, ale po 1989 roku przerabiać będziemy to po raz pierwszy.

Więcej >>>

czwartek, 2 lutego 2017

Pisowska sędzia Przyłębska musi się liczyć z możliwością, iż zabroni się jej wykonywać zawód. A może ją spotkać o wiele bardziej przykra sprawa


W Trybunale Konstytucyjnym mamy pierwsze wyłamianie z bezprawia pisowskiego, dokonał tego Piotr Pszczółkowski, który już wcześniej sygnalizował, że nie musi w jednym froncie zaprzaństwa prawnego popierać wolę prezesa Kaczyńskiego.

Pszczółkowski wyłamał się na zgromadzeniu ogólnym TK (czyli wszystkich sędziów), które miało stwierdzić wygaśnięcie mandatu Andrzeja Wróbla.

Szefowa TK złamały dwukrotnie przepisy zwołując zgromadzenia w tym terminie.

Pszczółkowski ma świadomość, iż bezprawie PiS w Trybunale Konstytucyjnym kiedyś się skończy i będą sędziowie odpowiadać przed prawem, którzy są z prawem na bakier, za to idą za wolą Kaczyńskiego.

Będzie to kiedyś skutkowało wykluczniem z zawodu, a Pszczółkowski jest adwokatem. I z pewnością chciałby wykonywać swój zawód.

Przyłębska jest przegrana z wielu względów. Przede wszystkim została wybrana na szefową TK niezgodnie z prawem. Jest leniwa i niespecjalnie zna prawo, albo swoją niewiedzą zasłania amoralność. W świetle prawa ten dylemat jest nieważny.

Całkiem możliwe, że w normalnych czasach, bo takie muszą nastąpić, Przyłębskja stanie przed prawem i będzie odpowiadać za tworzenie przyzwolenia na bezprawie.

A to może skończyć sie różnie. Zresztą ludzie bylejacy i tendencyjnie źli winni być resocjalizowani. Nie może być tak, aby Polska takimi niedorobionymi fachowcami, jak Przyłębska, stała.

Polska nie może istnieć w stanie gnilnym z powodu takich Przyłębskich.

Więcej >>>