Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Józef Szaniawski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Józef Szaniawski. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 września 2012

Hańbiący o. Rydzyk


Niektórzy hierarchowie Kościoła swojej instytucji wyprawiają przedwczesny pogrzeb. Niewątpliwie jednym z nich jest o. Tadeusz Rydzyk, jego zachowanie w czasie pogrzebu Józefa Szaniawskiego wpisuje się w najgorsze polskie karty historii, której widocznie nie zna.


Ojciec dyrektor nie uszanował powagi pogrzebu, wygłaszał triumfalistyczne słowa, brak temu człowiekowi należnej w takich chwilach refleksji. Może na o. Rydzyka tak działa tłum, kierdel owieczek, które prowadzi na manowce. Przepada za mentalną rzezią niewiniątek.

Hańbą polskiego życia publicznego jest taki człowiek, jak o. Rydzyk. Zachowanie jego owieczek było skandaliczne podczas przemowy Jana Lityńskiego, który informował o pośmiertnym przyznaniu Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski. Skandowane były słowa: Hańba, hańba!"


piątek, 7 września 2012

Migalski: Cmentarna hiena roku dla "w potylicę"


Marek Migalski przyznał prywatną cmentarną hienę roku dla portalu wPolityce braci Karnowskich.

Za pisanie o Smoleńsku, a ostatnio o Józefie Szaniawskim słusznie im się należy. Redaktorom tego wielce zasłużonego portalu kałamarz służy do wylewania atramentu - niczym obiaty - na groby, przypominając czytelnikom, że to "wina Tuska".


Migalski nie ma już na blogu statusu latającego ornitologa, a widza i uczestnika, jak politologowi przystało, acz rezydującego w Brukseli.

Redaktorom "w potylicę" przypisuje cechy wybitności: paranoję, albo skrajny cynizm. Rozważa nieoględny dylemat dotyczący piszącego o Szaniawskim: czy mamy do czynienia z wariatem, czy gnojem?

Migalski ostatecznie tekst o Szaniawskim nazywa "syfem". O tym zjawisku normalności prawicowej pisałem przy tej śmierci - Karnowscy, czyli szczyt podłości prawicowej.

środa, 5 września 2012

K2 - Karnowscy, szczyt podłości publicystyki prawicowej


Gdy wczoraj dowiedziałem się o śmierci Józefa Szaniawskiego, który zginął w Tatrach, pomyślałem, że prawica będzie chciała z tego sklecić jakiś "zamach władzy" (czyt. Tuska).



I nie zawiodłem się.

Na braci Karnowskich zawsze można liczyć. Na swoim portali wPolityce (czyli wPotylicę) osiągają szczyty podłości, kłamstwa.

Nieprzypadkowo Karnowscy z powodu osiągania szczytowania smoleńskiego, manipulacji wszelką informacją, nazywani są K2, jak najwyższy szczyt (a drugi na globie) w Karakorum.

Do K1 - Kaczyńskiego - trochę im jeszcze brakuje, ale starają się Karnowscy i pewnie wespną się.



Wypadek w Tatrach Szaniawskiego takimi nieoględnymi słowami uzasadniają (imputują): "Jego śmierć przychodzi w momencie kryzysu obozu władzy. Cisną się pytania czy ma odwrócić uwagę od afer? Od ujawnianego złodziejstwa?".

Tak to jest z tym dziadowskim portalem, jak nazwał go (i Karnowskich) Wojciech Sadurski.

Jeszcze dosadniej dziadów Karnowskich nazwał Tomasz Lis: www.parszywehieny.pl.

Szaniawskiemu należy się od każdego przyzwoitego Polaka: "Cześć twojej pamięci, panie Józefie".