Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lidia Dudziak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lidia Dudziak. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 28 września 2014
Behawioralne problemy PiS
Póki co, osły nie mają narodowości, w przeciwieństwie do polityków. Osły nawet nie mają pojęcia, że to nie jest powód do radości. Gdyby osły to wiedziały, wystąpiłyby o paszporty i obywatelstwo.
Poznańskie osły poznały się na politykach pewnej partii, radna tej partii zabroniła im uprawiać naturalną potrzebę po bożemu. Seks po bożemu to: ona z nim.
Zwierzęta jak zwierzęta, gdy czują potrzebę, przystepują do roboty. Polacy gdy czują potrzebę, idą do proboszcza.
Poznańskie osły nie pójdą do proboszcza, ale dyrekcja ogrodu zoologicznego mogłaby dowiedzieć się, że w takich Nemczech sąd nawet nakazał właścicielowi osła dokupić mu drugiego osła, bo to zwierzęta stadne - w myśl psychologii behawioralnej.
Politycy pewnej partii w Polsce też należą do osłów stadnych, gdyż czując potrzebę bieżą do proboszczów i biskupów swych.
Dlatego należy domagać się, aby zwięrzęta osły były wyposażone w paszporty. To byłaby gwarancja, że napotykając osła z pewnej partii, nie zostaną narażone na odebranie im prawa do potrzeb naturalnych, jak zaświadcza o tym nauka o behawioryzmie.
Dyrekcje ogrodów zoologicznych winny mieć to na uwadze. Przypuszczam, że tylko jeden osioł z pewnej partii jest w stanie docenić potrzebę naturalną zwierząt, Adam Hofman. Też skądinąd miał problem behawioralny, jak niemiecki osioł. On chciał się pochwalić tym, w co wyposażyła go natura.
Kropla drąży skałę, Hofman drąży PiS.
Więcej >>>
sobota, 27 września 2014
Pech działaczki PiS, która głosi poglądy zgodne z linią partii i Kościoła
Radna PiS Lidia Dudziak ma po prostu pecha. Nie dość, że głosi poglądy obowiązujące w PiS - zgodnie w linią partii - oddana jest duchem i ciałem Kościołowi, zachowała czujność Czapajewa, to z tego powodu ma zostać ukarana. Nie będzie nr 1 na liście PiS w wyborach samorządowych.
Dlaczego?
To jest pytanie. Seks osiłków w poznańskim Zoo stał się znany na całym bożym świecie, a wraz z seksem zapatrywanie na naturę działaczki Dudziak.
I ona sama stała się twarzą PiS na bożym świecie. Najprawdopodobniej ktoś w PiS poszedł po rozum do głowy (pisowski rozum, bo taka odmiana istnieje) i się zreflektował.
Papież Franciszek czyta i patrzy. I kogo widzi? PiS twarz. A nie jest to twarz geniusza Kaczyńskiego, tylko genialnej Dudziak.
Ma pecha pani Lidia. Powiedziała, co życzy sobie Kaczyński, abp Stanisław Gądecki i została ukarana.
To wbrew logice. Kto jednak powiedział, że logikę ma ideologia pisowska, albo światopogląd katolicki?
Powyższe logiki nie mają, bo są wiarą, a wiarę się dekretuje i dogmatami cementuje. Zmieniamy więc przysłowia polskie. "Wyszedł jak Zabłocki na mydle" zastępujemy "Wyszedł jak Dudziak na seksie osiołków".
Dudziak wdepła w kapustę, a tam bocian nie przyniósł maleństwa przez zwiastowanie.
Więcej >>>
Subskrybuj:
Posty (Atom)

