Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paulina Piechna-Więckiewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paulina Piechna-Więckiewicz. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 lipca 2015

Zjednoczona lewica prawie zjednoczona. Hm, program się zjednoczył, a ludzie?


Może Magdalena Środa może wykreślić z przyszłych folderów turystycznych passus z informacją o jednej z atrakcji kraju nad Wisłą, iż ma zapomniane przez wszystkich oblicze Średniowiecza. Może, bo...

Lewica się jednoczy. Już, już jest prawie zjednoczona, choć na razie na bazie programu. Jak znamy historię, to ludzie są najważniejsi. Oni mają się zjednoczyć, to znaczy wszyscy zjednoczyć pod egidą lidera.

To jest ten problem polskiej lewicy. Lewicowe idee im się jednoczą, a oni sami nie potrafią.

W każdym razie po dwóch tygodniach rozmów pod egidą OPZZ finalizowane są prace nad porozumieniem programowym. Kilkanaście organizacji domknęło się w programie zjednoczonej lewicy.

Ta nowa lewica ma już nieformalnych liderów: Barbarę Nowacką, Paulinę Piechna-Więckiewicz i Krzysztofa Gawkowskiego.

Robota intelektualna więc odwalona, pozostaje robota emocjonalna. Najgorsza robota, czarna robota. Bo trzeba ułożyć listy wyborcze i komitet wyborczy musi przyjąć taką formę, aby zjednoczenie się nie rozsypało przed wyborami. A po wyborach? Nie wybiegajmy w takie science-fiction.

Wszak za plecami powyższych liderów czają się postaci Leszka Millera i Janusza Palikota.

Przed lewicą schody, schody, schody. Ale nie te z rozpostartym dywanem. Trud pokonywania siebie, a nie innych.

Więcej >>>

piątek, 26 czerwca 2015

Lewica chodzi koło kosza, a nie urny


Twój Ruch i SLD mają stworzyć na wybory parlamentarne koalicję lewicową. A to znaczy, że trzeba przekroczyć 8% głosów w wskali całego kraju. Deklarację koalicji złożyły dwie panie Barbara Nowacka i Paulina Piechna-Więckiewicz.

W wykonaniu ich starszych kolegów liderów Janusza Palikota i Leszka Millera taka koalicja zawsze okazywała sie pisana palcem na wodzie. Gdy rozeszły się kręgi po wodzie, palcami wykłuwali sobie oczy. Dzisiaj niespecjalnie widzą, co się dzieje wokół nich w polityce, nie widzą ich też wyborcy. A ten ostatni wzrok jest najważniejszy. To jest okulista zbiorowy.

Lewica jest potrzebna Polsce, jeżeli chcemy uchodzić za normalny kraj. Na razie panie krytykują - niekoniecznie celnie - obecny układ polityczny.

Od krytyki nie przybywa, trzeba generować wartości stricte polityczne. Nowacka uchodzi za naturalną liderkę lewicy, lecz ciągle jej mało w inicjatywach społecznych, które poruszyłyby media, a poprzez nie wzruszyły wyborców.

Sławomir Sierakowski nawet podzielił się tortem przyszłości, obdarował nim lewicową formację Razem i NowoczesnaPL. Smacznego na zaś.

Na razie świetnie idzie gadanie, niektórym nawet pisanie. Najgorsze, że nie wiedzą o tym wyborcy. Zdaje się, że w urnie wyborczej lądują głosy elektoratu, a nie programy partyjne, ani zapisy video najlepszych rozmów.

Te ostatnie mają swoje lądowisko w koszu. Lewica na razie chodzi koło takiego kosza. Zgrabnie jej to idzie. Ale to nie ten wybieg polityczny.

Więcej >>>