Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PKW. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PKW. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 czerwca 2025
poniedziałek, 24 listopada 2014
Palikot do Kaczyńskiego: twój ruch
Janusz Palikot wpadł na całkiem ciekawy pomysł medialny, aby odświeżyć u wyborców zapomniany wizerunek Twojego Ruchu: złożył zawiadomienie o możliwośći popełnienie przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego i Leszka Millera, którzy stwierdzeniami, iż wyniki wyborów zostały sfałszowane, ponoszą odpowiedzialność za chuligaństwo w siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej.
Kaczyński z Millerem dopuścili się kłamstwa, bo wyników jeszcze nie było, a "ciemny lud to kupił". Ważne będą oświadczenie uczestników najścia na PKW. Jakie dla nich znaczenie miały słowa szefów dwóch parlamentarnych partii. Przemysław Wipler to były podwładny Kaczyńskiego. Chuligani w PKW (Stankiewicz i Braun) byli wspomagani przez samarytaństwo posłanek PiS. Nie widziano tam posłów SLD, ale tylko z powodu, że ich w naturze sejmowej nie występuje za dużo.
Kaczyńskiemu można przypisać sprawstwo i prowodyrstwo. Wykazać należy szkody społeczne i materialne w PKW. Jakkolwiek doniesienie do prokuratury się skończy, powinno wyborcom uświadomić, kto jest przeciw demokratycznym procedurom. Wyborcy PiS nie są do przekabacenia, to elektorat niereformowalny, ale Millera wyborcy postpeerelowscy - owszem. Palikot musi coś robić, aby Twój Ruch ruszył wreszcie z tego zera. Od czegoś trzeba zacząć odbudowywać partię.
Może Palikotowi pomóc Kaczyński, ten mieli językiem na każdy temat i zawsze nieparlamentarnie. Kaczyński chlapnie, jak na Ewę Kopacz chlapnął Urbanem. Na siebie, na elektorat nie zawsze można liczyć, Kaczyński zwykle nie zawodzi. I na to liczy Palikot, zdaje się, że mówi do prezesa PiS - nomen omen - "twój ruch".
Więcej >>>
czwartek, 20 listopada 2014
Kaczyńskiego przewracanie urny wyborczej
Jarosław Kaczyński podchodzi do urny wyborczej ze wszystkich stron, kombinuje, jakby ją wywrócić. Oczywiście, w imię demokracji. Tak jak w "Samych swoich": "Prawo i sprawiedliwość musi być po naszej stronie".
Na przewrócenie urny udało mu się namówić Leszka Millera. SLD-owiec, jako stary komuch, nie ma z tym probelmów. Przed '89 rokiem wszak to codziennie przerabiał. Demokracja leżała i miała nomenklaturę: demokracji ludowej. Dobrały się obecnie dwa białe gołąbki pokoju.
W Zamościu prezes namawiał premier Ewę Kopacz, aby "zajęła stanowisko". Rozumiem, że "stanowisko" z tej samej strony urny wyborczej. Kaczyński, Miller i Kopacz?
A kto po przeciwnej stronie urny? Czyżby prezydent Bronisław Komorowski, strażnik Konstytucji. Pomysł Kaczyńskiego, aby przewrócić porządek w Polsce całkiem przedni. Wszystkim już chyba znudził się spokój, względny dobrobyt, itd.
Ktoś taki, jak Kaczyński stoi na czele opozycji, która może przejąć władzę w Polsce. Strach myśleć, jakie on ma pojęcie o prawie, Konstytucji. To nie jest ignorant polityczny, to wróg Polski.
Więcej >>>
Subskrybuj:
Posty (Atom)


