Pokazywanie postów oznaczonych etykietą homofobia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą homofobia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 listopada 2014

Na widok Cejrowskiego wylewać gotowaną smołę


Wojciech Cejrowski nie jest żadnym dziennikarzem. To ledwie cep, troglodyta, człowiek, którego matka z ojcem musieli bić w domu ścierą i czym popadnie, bo wytrzęsli mu umysł.

Jego nienawiści do wolności człowieka i Polski są znamienne. Nie warto byłoby nad tym kadłubkiem człowieka się zatrzymywać, gdyby nie było to rozsiewane przez nieprofesjonalne media typu TV Republika.

Dlatego organizacje LGBT i nie tylko - oprócz protestów - winny wytoczyć procesy sądowe, bo nic nie prostuje moralnie, jak przetrzebiony portfel.

Zapłaci stacja telewizyjna, to na widok Cejrowskiego będą z góry wylewać gotowaną smołę. Na tyle ten nieuk zasługuje. No i potem wytarzać go w pierzu, aby wystawić troglodytę na widok publiczny pod kościołem. Ku przestrodze, aby żadna matka i ojciec takie "coś" nie robili.

Więcej >>>


poniedziałek, 18 listopada 2013

Donos na Cejrowskiego, czy na Lisa?

Działacze z Kampanii Przeciw Homofobii złożyli doniesienie do prokuratury na Wojciecha Cejrowskiego za wywiad opublikowany na łamach "Newsweeka", do lektury którego na okładce zachęcano słowami "Won z pederastami".

Donos na Cejrowskiego, a nie na "Newsweeka". Wywiad nie jest oryginalnym "osiągnięciem" dziennikarzy "Newsweeka", lecz został wyemitowany w Radiu dla Ciebie.

Schody zdaje się nie zaczną dla Cejrowskiego, który o wywiad w tygodniku nie zabiegał, ale opisywaczy rzeczywistości - za cenę nakładu - którzy zareagowali na hasło: jest skandal.

Cejrowski jest jednym z dostarczycieli skandali. Nie zawodzi. A "Newsweek" rzucił się za nim jak w dym. Jak pies za kością.

Cejrowski ma ręce wolne. Po pierwsze, nie zabiegał o wywiad. Po drugie, stroną donosu jest właściciel tytułu. Po trzecie, może to i owo by sprostował, ale mu się nie chciało i może by nie wydrukowali.

Zdaje się, że ten donos jest na naczelnego Tomasza Lisa, który nie jest homofobem, ale ofiarą pogoni (nie za Cejrowskim) za nakładem.

Szybko Lis powinien opublikować wywiad z Cejrowskim pod roboczym tytułem: Co chciałby Cejrowski wykreślić w wywiadzie?

Gwarantuję, że powie ponadto, co powiedział. Wówczas rzecz będzie się kwalifikowała do śledztwa, Cejrowski do grzywny, "Newsweek" do większego nakładu, a Lis do gruntownego przesłuchania.

Zdaje się, że "Newsweek" zapędził się o jedną spaloną tęczę za daleko.

Więcej pod tym linkiem.

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Szczepkowska - homofobka


Joanna Szczepkowska idzie w zaparte. W długim wywiadzie dla "Newsweeka" twierdzi, że istnieje lobby homoseksualne w teatrze.

Aktorka nie jest jednak homofobką, jest za małżeństwami jednopłciowymi.

Niezależnie od tego, co sądzi ta wybitna aktorka, podkreślam - mniejszości zawsze są postrzegane, jako zwarte, a to dlatego, iż ze strachu i niedowartościowania lgną do siebie. Starają się emancypować.

Znamię inności, gorszego nadaje większość i postrzega w grupie, jako siłę. Stąd ocena Szczepkowskiej homoseksualistów jako lobby.

Jak w każdym wypadku ma także na nią wpływ jakieś zdarzenie jednostkowe, którego nie przewartościowała.