Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mierzeja Wiślana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mierzeja Wiślana. Pokaż wszystkie posty
piątek, 27 stycznia 2017
Wyszło szydło inwigilacji z wiceministra rządu Szydło
Wyszło szydło z wiceministra gospodarki morskiej Pawła Brzezickiego: służby inwigilowały. Wydało się to przy okazji przekopu Mierzei Wiślanej.
Ten ofermowaty wiceminister sypnął się, gdy omawiał kwestię zabezpieczenie wywiadowczego i kontrwywiadowczego podmiotów, które są przeciw przekopowi, a dla PiS to wrogowie działacy na rzecz wrogich państw.
W PiS mają takie myślenie, jak prezes Kaczyński. Wg tych paranoików na garnuszku wrogów miałoby być Greenpeace Polska.
Cohry kraj, który ma chorą władzę. Wszystkie NGO'sy są na garnuszku obcych, bo są pozarządowe, bo kontrolują władzę, a PiS działa często bezprawnie i wbrew rozumowi. Tak jak w tym wypadku.
Wyobrażam sobie - ba, jestem pewien - że KOD, czy też Czarny Protest jest inwigilowany, rozsadzany od wewnątrz przez PiS, przez agentów Ziobrów, Kamińskich, Błaszczaków, Macierewicze.
Zawsze wyłazi z nich szydło, a największe szydło niekompetencji wyłazi z Szydło. To nie jest władza, to ludzie bez talentów, którzy mogą rządzić tylko w ten sposób, że chwycą rodaków za twarz.
W dawnej Polsce takich nazywano zaprzańcami i wysyłano na banicję. To są banici, a nie Polacy, nie znają norm, praw, umiaru.
Więcej >>>
czwartek, 25 lipca 2013
Kaczyńskiego biznes z mierzejami politycznymi
Jarosław Kaczyński apeluje do Donalda Tuska, aby rozpoczął przekop Mierzei Wiślanej, bo to "da Elblągowi szansę na rozwój".
Prezes PiS to zmyślny polityk. Wymyśli i apeluje. Na tym polega polska polityka, na apelowaniu, a samemu nic-nie-robieniu.
Polityka to jednak skuteczne realizowanie wyznaczonych celów, jak pisał guru prezesa, Machiavelli. Aby skutecznie zrealizować przekop Mierzei, potrzebne są do tego narzędzia.
A takimi narzędziami są łopaty. Na miejscu Tuska zadłużyłby budżet jeszcze o jakąś cyfrę po przecinku i zakupił kilka ciężarówek łopat.
Kopcie! A będziecie skuteczni! Wreszcie Kaczyński zrealizowałby się jako polityk. Kaczyński oparty o łopatę, Kaczyński machający łopatą! Obrazki do spotów reklamowych - jak znalazł.
Porównywalne miasta do Elbląga, jak Słupsk i Koszalin nie mają mierzei, a tak samo przędą jak Elbląg, a nie jak Gdynia. Jak to jest? Słupsk ma port Ustkę, a Koszalin Mielno.
Kaczyński jako polityk mógłby z tymi łopatami wybrnąć na inny sposób. Słupskowi fundnąć Mierzeję Słupską, a Koszalinowi - Mierzeję Koszalińską. Nasypać łopatami Tuska nowe mierzeje, geografia byłaby ciekawsza.
A następnie wielokrotnie mógłby apelować, aby wykreowane mierzeje przekopać. I znowu orzec "wina Tuska". A co, biznes z mierzejami mógłby się kręcić w polskiej polityce. Taka to polityka pokopana. Skopana przez Kaczyńskiego.
wtorek, 18 czerwca 2013
Kaczyńskiego Kanał Sueski dla Elbląga, a może nawet Panamski
Jarosław Kaczyński jest dobry w klocki populistyczne - stawiać, budować, burzyć (SBB). Powie wszystko, co inna głowa nie pomyśli. Prezes wpadł na pomysł przekopania Mierzei Wiślanej, bo podobno Elbląg na tym zyska, wzbogaci się dwukrotnie, bezrobocie dwukrotnie spadnie. Jak przedstawiają się rzeczywiście te liczby, kto przeprowadził symulację zysków dla miasta? Tego nie znamy, prezes jednak planuje z rozmachem.
Bodaj Janina Paradowska powiedziała/napisała, że prezes tak ma, że realizuje swoje pomysły. Niekoniecznie w tej kolejności, w jakiej dzisiaj priorytety mu się układają. Przywiązuje się do swoich szaleństw.
Polska jest wielkości, jakiej jest, więc ten Wirtualny (Wymarzony) Przekop Mierzei, a może Kanał Elbląski porównajmy do Kanału Sueskiego, albo nawet Panamskiego. Same zyski, droga na skróty, aby nie przez wody wrogiej Rosji.
Elbląg jako port jest podrzędny w stosunku do Gdańska i Gdyni. Nie urośnie, bo owe słynniejsze porty zawsze przechwycą najzyskowniejszy transport morski. Rosja nie stawia dzisiaj większych przeszkód na wodach terytorialnych. A jeżeli one się pojawiają, to są wielkości budki z mytem na rogatkach dawnych miast.
Premier Tusk przytomnie zauważył, że dzisiaj przekop, jutro zawracanie rzeki (Wisły kijem), a pojutrze osuszanie jeziora, a może nawet części Bałtyku. Kaczyński rośnie na rodzimego genseka, kogoś wielkości Breżniewa. Zawracano bieg rzek Syberii i dzisiaj Morze Aralskie znika, jest wielkości bajora, większej kałuży.
Nie piszę o ekologii, bo ta działka to antypody dla Kaczyńskiego. Prezes PiS swoimi pomysłami może doprowadzić do tego, że Bałtyk wreszcie wyschnie i wymiana towarów i usług Elbląga ze Szwecją może stać się bardziej ożywiona. Tiry przejadą na dnie dawnego Bałtyku, a ze Sztokholmu i Malmoe można będzie po fajrancie nawet na rowerze wpaść na piwo na drugi brzeg Doliny Bałtyckiej. Do Elbląga i Trójmiasta. Same zyski. Wówczas będziemy drenować nordyckie kieszenie. Prezes to ma łeb.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

