Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanisław Karczewski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanisław Karczewski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 października 2017

Karczewski, człowiek bez treści, wypełniony pakułami, proponuje lekarzom rezydentom kariery doktorów Judymów


Stanisław Karczewski nie raz pokazał się ze strony słabizny na umyśle. Ileś tam lat raczy swoją wątpliwą osobą przestrzeń publiczną, ale niczego oryginalnego przez ten czas jego szare komórki nie wyprodukowały.

Raz był się wyraził o Łukasznce, że to "ciepły człowiek", a o prezesie Kaczyński nawija, jak o wybitności. No, pewnie nie każdy jest w stanie plunąć na rodaka "kanalią" i "mordą zdradziecką". Tak! Wybitny cham.

Karczewski to takie publiczne nic, mydło w ustach, w głowie trociny, człowiek-pakuła. Nie ma w nim treści, tylko zastępcza materia. Polacy takie byleco utrzymają i to za ciężkie pieniądze.

Wpadł Karczewski na pomysł, aby lekarze rezydenci zostali doktorami Judymami. Taki to cwaniaczek.

Zaproponował im pracę dla idei, a nie dla pieniędzy.

A te człowiek-pakuła zarabia 16 tys. zł miesięcznie, ponadto ostatnio był dostać premię, sobie przyznaną w wysokości 33 tys. zł.
Nędznik. Nie warty miana człowieka, a jeszcze bardziej Polaka. Sowiecki czeławiek, może nie wiedzieć ten miłośnik "ciepłych człowieków", że komuna się już skończyła. Ale widzi obok siebie takiiego Piotrowicza, więc mniema, że PRL nadal trwa.

Więcej >>>

sobota, 26 września 2015

Duda złapany in flagranti na schadzce z prezesem


Prezydent Andrzej Duda pomylił porządki, o czym zresztą doniósł tabloid. Prezydent przybył do prezesa.

A dlaczego nie przybył do premier rządu polskiego?

Dlaczego prezydent Duda nie przybył do minister spraw wewnętrznych Teresy Piotrowskiej?

Pytam - ja, wyborca.

Nie chcę odpowiadać, jak Stanisław Karczewski, który reprezentuje interes partyjny, a nie interes prezydent RP. Aż taki interesowny nie jestem.


Karczewski nie prezentuje interesów Polski, ani Polek i Polaków. Swój interes owszem i partyjny.

Tak nie dzieje się w rozwiniętych demokracjach, bo prezydent owszem przybywa do prezesa pod wszakże jednym warunkiem: prezydent jest prezesem.

W wypadku Dudy nastąpił akt poniżenia najwyższej instytucji w Polsce, głowy państwa. Duda okazał się tylko główką i taki jest jego interes Jego i pisowski.

A Polska nie jest rozwiniętą demokracja, gdyż jest "w ruinie". Rozwinięta demokracja panuje w PiS, rozwinięty Duda zaiwania do prezesa, którego Polacy nie wybrali.

W PiS wszystko ze wszystkim się myli. Przede wszystkim słowa mylą się z sensem i mamy taki oto bezsens wypowiedzi rzecznika Karczewskiego, gdy zdradzona została Polska o świcie (bo w nocy przyłapano prezydenta na schdzce w domu prezesa). In flagranti.

Więcej >>>