Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beata Szydło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beata Szydło. Pokaż wszystkie posty
środa, 15 lipca 2026
Nawrockiemu do sztambucha. Czarzasty przypomina lokatorowi Pałacu Namiestnikowskiego o jego obowiązkach konstytucyjnych
czwartek, 5 października 2017
Kaczyński wymieni Szydło na siebie? Chyba tak
Jarosław Kaczyński stoi przed decyzją: wykopać Beate Szydlo i zostać premierem, czy jeszcze poczekać?
Chyba już zapadła klamka w jego psychice: idę na premiera. Tym bardziej, że Szydło w ostatnim czasie w ogóle nie jest obecna, schowala się trusia i skrzydła otrzepuje.
Także zależy sporo od rywalizacji z Andrzejem Dudą. Prezydent ustąpi Kaczyńskiemu, ale czy we wszystkim?
No i społeczeństwo obywatelskie nie będzie spało. Polacy wyjdą na ulice, bo państwo jest niszczone, a demokracji coraz mniej.
Kaczyński oddaje politykę zagraniczną Dudzie. Tak wynika z wywiadu dla "Gazety Polskiej". A tym samym premierem sam zostanie, będzie więc także wymiana Waszczykowskiego na Krzysztofa Szczerskiego.
Co to wszystko znaczy? Kaczyński będzie chciał na jesieni domknąć autokrację, dyktaturę PiS, demokracja będzie tylko fasadowa.
A to znaczy konflikt ze społeczeństwem obywatelskim. Jak gorący? A jeżeli mocno goracy, to na kogo stronę rozstrzygający? Polska będzie wypychana z Unii Europejskiej.
Degradacja kraju ulegnie przyspieszeniu.
Więcej >>>
wtorek, 5 września 2017
Rydzyk powinien został Człowiekiem Roku w Krynicy, on najlepszy kręci interes
Beata Szydło została Człowiekiem Roku Forum Ekonomicznego w Krynicy. Śmiać się, czy płakać?
Kapituła dała jej 13 glosów, Mateusz Morawiecki dostał 11.
A Człowiekiem Roku powinien zostać o. Tadeusz Rydzyk. Ten to wyszarpał z budżetu dziesiątki, jeżeli nie setki milionów. On najlepszy kręci interes z tzw. "dobrej zmiany".
I tak też zauważa publicystka "Newsweeka" Renata Grochal.
Wiecej >>>
wtorek, 25 lipca 2017
Szydło jako zagłuszarka. Pasuje do tej roli
Protesty lipcowe nadwyrężyły władzę PiS. To już nie jest ta sama sytuacja, co przed zawetowanymi ustawami dotyczacymi sądownictwa.
Po raz pierwszy Andrzej Duda wykrzesał z siebie mężczyznę. Jednak bez przesady. Walki wewnątrz PiS osłabią tę partię do tego stopnia, że można z wielkim prawdopodobienstwem zakładać jej przegraną w najbliższych wyborach.
To jest pocieszająca wiadomość. Protestujący też pokazali zupełnie nowa jakość polityczną. Protesty po 1989 roku nigdy nie były tak liczne. Z tego najprawdopodobniej zrodzi się podmiot polityczny i kto wie, czy nie osiągnie sukcesu Emmanuela Macrona we Francji.
Widać bardzo podobne cechy charakterystyczne, a także zbieżny trend ze zjawiskami w Unii Europejskiej. Poczekajmy jeszcze jakiś czas.
W PiS walka będzie toczyła się wzdłuż frontu Nowogrodzka - Pałac Prezydencki. Na razie Kaczyńskiego reprezentuje Beata Szydło, która podczas protestów siedziała jak trusia.
Napisano jej orędzie, które wygłosiła. Jeden cel był tego orędzia - zagłuszyć weta Dudy, zagłuszyć orędzie prezydenta.
I do tego tylko nadaje się Szydło, być zagłuszarką. Acz Duda nie jest Radiem Wolna Europa, ale Szydło jest zagłuszarką.
Odtwarza to jednak klimat minionego reżimu, a że Kaczyńskiemu nie uda się reżim kaczystowski, to nie znaczy, iż nie podzieli losu satrapów i wszelkich autokratów.
Niektórzy mieli szczęście, jak Janukowycz, a niektórzy nie, jak Ceausescu.
Więcej >>>
poniedziałek, 26 czerwca 2017
Trump nie spotka się z Szydło, bo tak on chce
Przyjazd prezydenta USA Donalda Trumpa do Polski nie jest zasługą żadnego polityka PiS. Trump ma swoje fobie do załatwienia. Wybrał Polskę, bo władza PiS jest podobnie śmieszna, jak on.
Co załatwi Trump? Może tego nie wiedzieć jego otoczenie. Z wielkim prawdopodobieństwem można rzec, że nie będzie to miłe dla Polski.
Trump spotka się z Andrzejem Dudą, ale nie z Beatą Szydło, ani Jarosławem Kaczyńskim. Dlaczego? W ramach jakiejś nieokreślonej śmieszności.
Po wizycie Trumpa będziemy wiecej wiedzieli o śmieszności jego i PiS.
Wiceszef dyplomacji Konrad Szymański tłumaczy niechęć Trumpa do Szydlo protokołem dyplomatycznym: - To byłoby coś nadzwyczajnego, ponieważ dyplomatycznie odpowiednikiem prezydenta Trumpa jest prezydent Andrzej Duda.
I dlatego Trump nie spotka się z Szydło? Guzik. W tym wypadku protokół działa trochę inaczej, bo w USA prezydent ma funkcje wykonawcze odpowiadające polskiemu premierowi, a także w USA nie ma premiera.
Protokoly się ponadto łamie, gdy zachodzi taka potrzeba wśród przyjaciół.
Na odzywkę Szymańskiego zareagował Leszek Miller, na Twitterze opublikował zdjęcie ze spotkania z prezydentem USA Georgem W. Bushem w 2003 roku.
Z prezydentem USA Barackiem Obamą dwukrotnie spotkał sie Donald Tusk w 2011 i 2014 roku.. Protokól nie działa w specjalnych okolicznościach. Tyle.
Krętacze PiS nawet w takiej prostej kwestii muszą uzasadniać od rzeczy i robić na rzadko.
Więcej >>>
Co załatwi Trump? Może tego nie wiedzieć jego otoczenie. Z wielkim prawdopodobieństwem można rzec, że nie będzie to miłe dla Polski.
Trump spotka się z Andrzejem Dudą, ale nie z Beatą Szydło, ani Jarosławem Kaczyńskim. Dlaczego? W ramach jakiejś nieokreślonej śmieszności.
Po wizycie Trumpa będziemy wiecej wiedzieli o śmieszności jego i PiS.
Wiceszef dyplomacji Konrad Szymański tłumaczy niechęć Trumpa do Szydlo protokołem dyplomatycznym: - To byłoby coś nadzwyczajnego, ponieważ dyplomatycznie odpowiednikiem prezydenta Trumpa jest prezydent Andrzej Duda.
I dlatego Trump nie spotka się z Szydło? Guzik. W tym wypadku protokół działa trochę inaczej, bo w USA prezydent ma funkcje wykonawcze odpowiadające polskiemu premierowi, a także w USA nie ma premiera.
Protokoly się ponadto łamie, gdy zachodzi taka potrzeba wśród przyjaciół.
Na odzywkę Szymańskiego zareagował Leszek Miller, na Twitterze opublikował zdjęcie ze spotkania z prezydentem USA Georgem W. Bushem w 2003 roku.
Z prezydentem USA Barackiem Obamą dwukrotnie spotkał sie Donald Tusk w 2011 i 2014 roku.. Protokól nie działa w specjalnych okolicznościach. Tyle.
Krętacze PiS nawet w takiej prostej kwestii muszą uzasadniać od rzeczy i robić na rzadko.
Więcej >>>
sobota, 24 czerwca 2017
ONR rośnie w siłę za pozwoleniem PiS
W Polsce mamy problem z brunatnością. Faszyzm rośnie w siłę i będzie dalej rósł, bo sprzyaja mu obecna władza PiS.
Beata Szydło w Oświęcimiu przeczytała to, co jej napisano. Niestety, nie czuje ta kobieta, że największy cmentarz ludzkości nie jest miejscem do lansu antyuchodźczego.
Za dużo od Szydło nie wymagam. Nie ma zbyt głębokiej wiedzy, ale jej zaplecze winno być tego i owego z naszych dziejów świadome. Dlatego jej nieprzytomne słowa odbiły się takim echem na świecie. Już nas widzą w brunatnych barwach.
Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar przypomniał, iż mieliśmy udział w Holocauście. Wszak szmalcownicy to nasi tzw. patrioci narodowcy, którzy wyhodowani zostali przed wojna z dużym udziałem Kościoła katolickiego.
Takie sa fakty i nie da im się zaprzeczyć. Acz oburzenie w PiS na słowa Bodnara świadczą, jak partia Kaczyńskiego brunatnieje.
I oto ONR - organizacja o tradycji faszystowskiej - zawiadamia prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez Bodnara.
Za ten rozwijający się faszyzm odpowiedzialne jest PiS.
I najświeższa wiadomość. ONR w Radomiu zaatakował KOD, który w pokojowej manifestacji chcial uczcić radomski Czerwiec 1976 roku.
Policji nie było na miejscu. Czyli PiS pozwala na rozruchy faszystowskie. Wracamy do okresu międzywojennego, do endeckich tumultów.
Więcej >>>
piątek, 2 czerwca 2017
PiS bez sukcesów, więc robi po nogawkach za nie swój sukces
PiS nie ma żadnych sukcesów na arenie międzynarodowych, wręcz przeciwnie - same wpadki.
Właśnie Polska została niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ na lata 2018-2019, obok takich krajów jak Peru, Wybrzeże Kości Słoniowej, KUwejt, Gwinea Równikowa i Holandia.
Otóż zawsze zostaje członkiem kraj w naszej części Europy, przyszła kolej na Polskę, tym bardziej że wycofała się Bułgaria, ale też w zamian za poparcie ich kandydata na sekretarza generalnego ONZ.
No, ale jak się nie ma sukcesów, bo Szydło i Duda zaczęli piać wniebogłosy, a to polityczne podwórko, a oni to kura i koguta.
Polska wielokroć była niestałym członkiem RB. Warto to wiedzieć:
1946-47 - w czasach stalinizmu,
1960 - za Gomułki,
1970-71 - drugi raz za Gomułki,
1982-83 - w stanie wojennym
i 1996-97 za Leszka Millera.
Ale to nie zasługa PiS, tylko w 2009 roklu starania rozpoczęła Platforma Obywatelska.
A PiS robi po nogawkach.
Przypomina mi się dziecięcy wierszyk - tak PiS zachwala swoje wyczyny:
"Chodźcie do mnie, u mnie jest ładnie,
Babcia robi na drutach,
dziadek sra po butach,
chodźcie do mnie, u mnie jest ładnie".
Więcej >>>
Właśnie Polska została niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ na lata 2018-2019, obok takich krajów jak Peru, Wybrzeże Kości Słoniowej, KUwejt, Gwinea Równikowa i Holandia.
Otóż zawsze zostaje członkiem kraj w naszej części Europy, przyszła kolej na Polskę, tym bardziej że wycofała się Bułgaria, ale też w zamian za poparcie ich kandydata na sekretarza generalnego ONZ.
No, ale jak się nie ma sukcesów, bo Szydło i Duda zaczęli piać wniebogłosy, a to polityczne podwórko, a oni to kura i koguta.
Polska wielokroć była niestałym członkiem RB. Warto to wiedzieć:
1946-47 - w czasach stalinizmu,
1960 - za Gomułki,
1970-71 - drugi raz za Gomułki,
1982-83 - w stanie wojennym
i 1996-97 za Leszka Millera.
Ale to nie zasługa PiS, tylko w 2009 roklu starania rozpoczęła Platforma Obywatelska.
A PiS robi po nogawkach.
Przypomina mi się dziecięcy wierszyk - tak PiS zachwala swoje wyczyny:
"Chodźcie do mnie, u mnie jest ładnie,
Babcia robi na drutach,
dziadek sra po butach,
chodźcie do mnie, u mnie jest ładnie".
Więcej >>>
środa, 24 maja 2017
Szydło jako usta Kaczyńskiego z jego zajadami
Pierwsze skojarzenie, które nasuwa się po przemówieniu Beaty Szydło broniącej Antoniego Macierewicza, polska Marine Le Pen.
Jest to uprawione, a nawet udokumentowane retorycznie poprzez taką "perełkę": "szaleństwo brukselskich elit".
Co ma Bruksela wspólnego z Macierewiczem, co ma wspólnego zamach z Macierewiczem?
Nic.
Co ma wspólnego Szydło z rozumem? Nic. Nic. Nic. Polska została zdegradowana, a Polacy upupieni w grajdołku.
Wartości demokratyczne przez PiS zostały zdeptane. Także zostały zdeptane wartości humanitarne i chrześcijańskie.
Wartościami PiS jest pogaństwo: "nasze świątki są lepsze od waszych". I bach! - okładają świątkami po ryłach inaczej sądzących.
Nowoczesna zgłasza Szydło do komisji etyki za szczucie w wystąpieniu. Premier jest jednak niewinna, ona niespecjalnie wie, co mówi, jest tylko zepsutymi ustami prezesa.
W ustach Szydło zagnieździły się zajady Kaczyńskiego. Nienawiść do bliźniego. Nieludzkie wartości z podrzędnego piekiełka. Ot, co.
Lucyferek i jego lucyferka.
Więcej >>>
niedziela, 30 kwietnia 2017
Szydło powołała nowego ministra ds. zbudowania portu lotniczego, który pośle do piachu wiele miliardów złotych
Beata Szydło wypełnia wolę jej pana, Jarosława Kaczyńskiego. Ten ma wolę, aby zbudować wielki port lotniczy, więc premier podkasała sukienkę (choć ona prezentuje się zwykle w obrzydliwie na niej leżącym spodnium) i spełnia życzenie.
Budżet nas wszystkich to dla tych ofermów złota rybka.
Szydło powołała stanowisko pełnomocnika rządu ds. budowy lotniska. Kto nim będzie? - jeszcze nie wiadomo.
Stanowisko pełnomocnika jest w randze sekretarza stanu, czyli ministra w Kancelarii Premiera. Minister ten będzie współpracował z Polskim Funduszem Rozwoju, który z kolei podlega pod Ministerstwo Rozwoju, czyli pod wicepremiera Mateusza Morawieckiego.
Czy to się PiS-owi uda?
Uśmieliście się? Co tej partii się udało? Nic. Wydawać pieniądze potrafią. Będzie to jeden wielki blamaż, na który pójdzie do piachu wiele miliardów złotych.
Więcej >>>
środa, 26 kwietnia 2017
Pod dywanem PiS pęknięcie jest głębsze. To oznaka zbliżającego się upadku tego rządu
Minister cyfryzacji Anna Streżyńska krytycznie wypowiedziała się na temat militaryzowania cyberbezpeczeństwa przez Antoniego Macierewicza, a także o przedwczesnej reformie emerytalnej oraz nie wykluczyła ewentualnego wejścia do rządu Platformy Obywatelskiej. Minister spotkała się z totalną krytyką Mariusza Błaszczaka i rzecznik rządu Beaty Mazurek, kobietona, które to zjawisko estetyczno-socjologiczne opisuje nasz geniusz Witkacy.
Nie bronię Streżyńskiej, bo ten rząd działa na szkodę nas wszystkich i Polski, ale jej wypowiedzi świadczą, że w rządzie PiS pęka od środka.
Beata Szydło zwołała posiedzenie dla ministrów i wiceministrów, aby ich zdyscyplinować. Nie dzieje się to bez nakazu Jarosława Kaczyńskiego. Krytyka Streżyńskiej wcale nie musi być skierowana tylko do wymienionych osób, ani do premier, ale do sposobu rządzenia.
A jeżeli uwzględnimy, iż Streżyńska jest "człowiekiem" Gowina, to można przypuszczać, że publicznie pojawiające się rysy są głębsze.
Czy Szydło zdymisjonuje Streżyńską? Źle postawione pytanie. Czy Kaczyński zdecyduje się, aby odwołać Streżyńską?
Co na to Gowin? Jeżeli dodamy otwartą krytykę rządu PiS przez Pawła Kukiza, który zapowiedział, że zagłosuje za odwołaniem Macierewicza, to można podejrzewać, iż kroi się coś przełomowego. Czyżby pojawiły się pierwsze oznaki upadku rządu PiS?
To są na razie delikatne znaki, lecz pod powierzchnią toczy się walka na śmierć i życie. Nie chcę spekulować, ale nie rozejdzie się to po kościach. Oj, nie rozejdzie. Tego nie mozna schować pod dywan i zadeptać pantofelkami Szydło i buciorami Kaczyńskiego.
Więcej >>>
niedziela, 23 kwietnia 2017
Macierewicz i Szydło. Dwa pisowskie przykłady świadczące o ich dążeniu do autokracji
PiS jest bardziej niebezpiczne niż nam się zdaje. Ich sposób myślenia - a w zasadzie zmierzania do reżimu - ilustrują dwa pierwsze z brzegu przykłady.
Pierwszy dotyczy Wojsk Obrony Terytorialnej. Macierewicz ćwierć wieku temu, gdy upadał rząd Jana Olszewskiego, chciał wyprowadzić z koszar Nadwiślańskie Jednostki Wojsowe, aresztować prezydenta Lecha Wałęsę i utrzymać upadły rząd Olszewskiego.
Czy dzisiaj w podobnej sytuacji, gdy WOT osiągnie wielkość 53 tysięcy żołnierzy, którzy będą podlegali tylko jemu, nie uda mu się operacja zamachu stanu?
Bodaj po to jest budowane WOT, aby nie oddać władzy.
I taka niby pierdólka, ale nie jest ona czymś nieistotnym. Dotyczy Beaty Szydło, która w wywiadzie dla TVP rzekła, że podczas spotkania z Angelą Merkel "powiem kanclerz o niemieckich mediach". A co powie? "Aby uczciwie nas traktowały".
Takie jest myślenie pisowskie. Wszyscy mają myśleć, jak oni, jak podporządkowane PiS media do niedawna publiczne, już dzisiaj nazywane gadzinówką.
Media te plują na wszystkich i wszystko oprócz PiS. Typowo rezimowe, nawet w PRL-u media były bardziej liberalne.
Tak samoniechcąc fundnęliśmy sobie reżim, który nie zechce oddać władzy, zwłaszcza w procedurach demokratycznych. Nie mam złudzeń.
Więcej >>>
Pierwszy dotyczy Wojsk Obrony Terytorialnej. Macierewicz ćwierć wieku temu, gdy upadał rząd Jana Olszewskiego, chciał wyprowadzić z koszar Nadwiślańskie Jednostki Wojsowe, aresztować prezydenta Lecha Wałęsę i utrzymać upadły rząd Olszewskiego.
Czy dzisiaj w podobnej sytuacji, gdy WOT osiągnie wielkość 53 tysięcy żołnierzy, którzy będą podlegali tylko jemu, nie uda mu się operacja zamachu stanu?
Bodaj po to jest budowane WOT, aby nie oddać władzy.
I taka niby pierdólka, ale nie jest ona czymś nieistotnym. Dotyczy Beaty Szydło, która w wywiadzie dla TVP rzekła, że podczas spotkania z Angelą Merkel "powiem kanclerz o niemieckich mediach". A co powie? "Aby uczciwie nas traktowały".
Takie jest myślenie pisowskie. Wszyscy mają myśleć, jak oni, jak podporządkowane PiS media do niedawna publiczne, już dzisiaj nazywane gadzinówką.
Media te plują na wszystkich i wszystko oprócz PiS. Typowo rezimowe, nawet w PRL-u media były bardziej liberalne.
Tak samoniechcąc fundnęliśmy sobie reżim, który nie zechce oddać władzy, zwłaszcza w procedurach demokratycznych. Nie mam złudzeń.
Więcej >>>
wtorek, 18 kwietnia 2017
Duda skarżypyta. Doniósł Szydło, że Macierewicz go nie słucha
Andrzej Duda poskarżył się Beacie Szydło, że Antoni Macierewicz ma go gdzieś. Polityki epistolarnej mamy ciąg dalszy. A tego sobie nie życzył prezes Kaczyński.
Co z tym kolejnym listem, który wyciekł w czasie, gdy Macierewicz jest osłabiony po komisji partyjnej ws. Misiewicza?
List jest pisany takim ezopowym językiem, iż należy założyć, że nie chodzi o konkret dotyczący wojska, ale o to, aby pogrążyć Macierewicza. Duda chce odzyskać prerogatywy, jakie zapisane są w konstytucji, a tam jak byk stoi, że prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych.
Macierewicz jest politycznie kontuzjowany. Czy Kaczyński zechce go dobić? Od razu mógł to zrobić przy okazji Misiewicza, bo ten ostatni sam siebie nie mianował na synekury.
A jednak Macierewicz ocalał, bo jest kapłanem mitu smoleńskiego. Jak sobie sekta PiS poradzi z walką buldogów, które wyszły spod dywanu i publicznie się naparzają?
Życzyć im należy, żeby tak sie pouszkadzali, by Polacy mogli przejrzeć na oczy, jakie zło dorwało się do koryta.
Więcej >>>
czwartek, 13 kwietnia 2017
Pani Szydło, skorzystaj z cud-pomysłu Jażdżewskiego i chwal Pana, że za friko ktoś myśli za was
Chwalmy Pana za to, że są jeszcze tacy obywatele jak Leszek Jażdżewski, iż chcą wspomagać rząd swoimi pomysłami.
Jażdżewski powinien za pomysł, skąd wziąć pieniądze na dożywianie dzieci w szkołach, dostać jakiś złoty medal od Beaty Szydło.
Tak jest! Zachodzą w rządzie w głowę, jak wyszarpać z budżetu miliard złotych na obiady dla uczniów, a tu za friko Jażdżewski podsuwa pomysł.
Wrócić do obywatelskiego projektu ustawy "Świecka szkoła". 1,35 mld złotych, które są marnowane na katechetów, przeznaczyć na żywienie uczniów w szkołach.
Proste? Przecież szkoła nie jest od szerzenia przeżytku takiego, jak religia, to wprost zacofanie.
Najedzony uczeń będzie się uczył matematyki i fizyki, aż będzie furczało. I w szybkim tempie dogonimy świat, Polacy z lepszym wykształceniem będą bardziej twórczy.
Chwalmy Pana, że Jażdżewski ma takie wspaniałe pomysły. Co na to rząd? Czy skorzysta z takiego cud-pomysłu?
Więcej >>>
poniedziałek, 27 marca 2017
Szydło nie kreuje, powtarza za prezesem
Beata Szydło w wywiadzie dla "wSieci" nie kreuje niczego nowego, bo takie samodzielne czynności sa poza nią. Więcej ma do "powiedzenia" nawet Witold Waszczykowski, który wymyślił, iż reelekcja Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej została sfałszowana.
Acz w wypadku Waszczykowskiego może to być łabędzi śpiew, po którym padnie. Zawiódł prezesa, gdyż oprócz pisowskiego głosu nikt nie chciał oddać głosu, jak Kaczyński sobie życzył.
Szydło potwierdza, że PiS szykuje się do przejęcia prywatnych mediów - która to pisyzacja będzie miała odpowiednią oprawę terminologiczną.
Premier spotyka się z "niesprawiedliwą" totalną krytyką w kraju, bo media są w rękach niepolskich, niemieckich.
W wywiadzie już nie ma takiej pewności siebie jak wcześniej, PiS w sondażach dołuje, buksuje. Będzie jeszcze gorzej, bo prezes Kaczyński nie potrafi przyznać się do błędów, eskaluje je.
Na pewno to jest źle dla Polski, nasz kraj pod tą władzą jest pacjentem specjalnej troski. Dlatego trzeba ich odsunąć od władzy, póki jest jeszcze co ratować.
Szydło nie martwi postawa Antoniego Macierewicza, który dekomponuje Wojsko Polskie i osłabia naszą obronność jak solidny wróg zewnętrzny, jako sabotażysta.
No, coż Szydło jest bez znaczenia, bo tylko powtarza się za prezesem. Potwierdza tylko, że PiS źle życzy Polsce.
Więcej >>>
piątek, 24 marca 2017
Szydło w Rzymie będzie pouczać
Beata Szydło udała się na szczyt unijny w Rzymie, aby pouczać. Wiocha polska w rozkwicie pod obecnym rządem. "My, Polacy, upominaliśmy się o europejskie warości, zanim powołano Unię Europejską".
To nie jest wcale tekst z kabaretu, ale z orędzia. Pewnie te europejskie wartości wywalczył Lech Kaczyński, a może Jarosław, w każdym razie kicz oralny kompromituje tę władzę, która jest w istocie szczebla gminnego.
Dobrze, że wcześniej wycofała się Szydło z niepodpisania Deklaracji Rzymskiej, bo można było podejrzewać, iż wejdzie jej to w krew. Duda wszystko podpisuje, co prezes mu podeśle, Szydło nie podpisuje, co w Unii wykoncypują.
Tak czy siak - takie to pisowskie złamane długopisy.
Za PiS przyjdzie nam zapłacić duże koszty. Już w tej chwili nie spełniamy kryteriów członkowskich dla krajów wstępujących do UE, tzw. kryteriów kopenhaskich przyjętych w 1993 roku. A dotyczą one standardów demokratycznych.
Nie funkcjonują w Polsce media publiczne, a sąd konstytucyjny - Trybunał - to jak zgrabnie nazwał prof. Roman Kuźniar "Mappet Show".
W kraju już w tej chwili nie mamy trójpodziału władzy. Polska ulega deeuropeizacji, zmierza ku wschodnim strandardom - zamordyzmowi, republice bananowej.
Co będzie w Rzymie? Wstyd, jaki zwykle PiS Polsce przynosi, Szydło wsadzona zostanie do kąta, czy też oślej ławki, a po powrocie z Itali będzie bzdurzyć o "nietęgich minach", w podobnym tonie bredni PR-owskich.
Więcej >>>
czwartek, 23 marca 2017
I sekretarz Kaczyński w Londynie, a jego pacynki zostały w Warszawie
Wizyta Jarosława Kaczyńskiego w Londynie doszczętnie obnażyła rząd Beaty Szydło i prezydenta Andrzeja Dudę.
Są nadzy, nie rządzą, są marionetkami, pacynkami, w rękach prezesa, I sekretarza partii. Kaczyński nie zabrał ze sobą nawet Witolda Waszczykowskiego, co prawdopodobnie znaczy, że zastąpi go Adam Bielan, który z prezesem udał się do Londynu.
Co chce załatwić Kaczyński u premier Wielkiej Brytanii Theresy May? I tutaj mamy problem, choć znany jest komunikat brytyjski, to niewiele pasuje w nim do polityki uprawianej przez prezesa PiS.
Na pewno jest to ratowanie wizerunku mocno nadszarpniętego ułańską szarżą brukselską, jak pod Samosierrą: 1:27.
Porażka kompletna. Londyn wychodzi z Unii Europejskiej. Co chce utargować Kaczyński? A może chce być stroną Wielkiej Brytanii w negocjacjach z UE? To by znaczyło, jak marnej kondycji intelektualnej jest prezes.
Szydło nawet wstydu nie czuje, że jest nikim, że nie rządzi, tylko się prezentuje. W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim potwierdziła tylko, że jest od "przynieś, wynieś, pozamiataj". Taka jej rola polityczna u boku prezesa.
Można skupić się na jej wpadkach językowych, one śmieszą, bo faktycznie rząd ten to coś w rodzaju "Ucha prezesa". Szydło o Misiewiczu: "Macierewicz wyciągnął konsekwencje wobec Misiewicza".
Jakie konsekwencje? Do kąta go postawił? Ten niedojda Misiewicz robił co chciał, apanaże miał większe niż minister. To wina Macierewicza, w stosunku do niego należy wyciągać konsekwencje. Wiadomo, że nie zostaną wyciągnięte, bo Szydło się nie liczy, boi się Macierewicza.
Nie mamy rządu, mamy bezrząd, a Szydło nawet się z tego powodu nie rumieni, gdyż nie wie, o co chodzi. Mówi i porusza się tak, jak prezes jej każe. Pac, pac, pacynka.
Więcej >>>
poniedziałek, 13 marca 2017
Kaczyński chce postawić Polskę przed plutonem egzekucyjnym. Zbyt śmiała metafora? O, nie!
Wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego są pełne sprzeczności. Nie dlatego, aby był kimś skomplikowanym, ale plączą mu się kłamstwa, bo w istocie tym jest polityka PiS.
Kaczyński potyka się o własne sznurowadła, opozycja dostaje wpadki prezesa jak na patelni i powinna je wykorzystać, usmażyć go, idzie jej to jakoś anemicznie.
Oto Kaczyński przyznaje, iż wybór Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej z punktu widzenia prawa europejskiego był ważny. A jak Beata Szydło postępowała w Brukseli? Przecież nie podpisała konkluzji, uważając że reelekcja Tuska jest nieważna.
"Rzeczpospolita" rozmawiała z Marine Le Pen, która zaprasza Kaczyńskiego do demontażu Unii Europejskiej, Kaczyński robi pod siebie, bo został złapany na gorącym uczynku.
Czym są jego stwierdzenia, że "na posiedzeniu Rady padły pierwsze strzały, Polska stanęła po właściwej stronie"?
Wynik stron był 27:1. Władza PiS stanęła naprzeciw 27, nie mając u boku nikogo. Jakby stanęli przed plutonem egzekucyjnym. PiS znalazł się pod ścianą.
Jest jeszcze gorzej! PiS chce, aby cała Polska stanęła pod ścianą, została rozstrzelana, bo tym będzie wyjście z Unii Europejskiej. I to PiS Polsce szykuje, słowa Marine Le Pen nie wzięły się z niczego, nie wzięły się z powietrza, tylko z analizy, z oceny zamiarów.
Kaczyński zapiera się, jak św. Piotr, a my słyszymy sygnały ostrzegawcze. Pieje kur, Kaczyński kłamie. Niech sam ze swoim PiS-em stanie pod ścianą przed plutonem egzekucyjnym. My, Polacy tego nie chcemy. Trzeba PiS-owi odebrać władzę, bo nie będzie czego bronić, znajdziemy się poza UE.
Więcej >>>
piątek, 10 marca 2017
Operetkowe zwycięstwo PiS
Takie zakłamywanie rzeczywistości nie skończy się dobrze. Może nawet skończyć się tragicznie.
PiS przegrał sromotnie szczyt unijny, na którym Donaldowi Tuskowi przedłużono mandat przewodniczącego Rady Europejskiej na drugą i ostatnią kadencję. Jest to największa porażka partii Kaczyńskiego na arenie międzynarodowej. A mimo to zaklinanana jest przez nich rzeczywistość.
Beata Szydło zaprzecza rozumowi, wg niej "Unia przegrała, a nie my". Ale za tę porażkę pisowską zapłacimy wszyscy.
Jarosław Kaczynski bieży na lotnisko, aby przywitać kwiatami powracającą Szydło. Czyż to nie jest najczystsza groteska? Prezes mówi słowa, które nijak mają się do rzeczywistości: "To, co zrobiła premier, pozostaje w naszej historii". Tak! W historii blamażu PiS i wstydu polskiego.
Polska staje się pod tą władzą państwem operetkowym. To odciśnie się na każdej dziedzinie życia. Jesteśmy coraz bardziej śmieszni. Pokraczni.
Po przylocie Szydło odbywa się od razu miesięcznica smoleńska. Należy zadać pytanie: Czy to jakaś mara senna, majak, horror?
Nie! To rzeczywistość pisowska. Jarosław Kaczyński i jego kamaryla upadlają nam ojczyznę. Czy się poddamy takiemu dyktatowi nienormalności?
Ale są protestujący, choć ich mniej niż służb porządkowych, to oni reprezentują normalność, a przede wszystkim odwagę. I ten transparent, który opisuje to, czym jest zakłamana władza PiS: "Towarzyszu Kaczyński, znowu was Tusk ograł, jak chciał!".
Teraz my musimy ograć PiS, bo pogrąży Polskę w niebycie, w chaosie, w izolacji.
Więcej >>>
wtorek, 7 marca 2017
Dla Kaczyńskiego: wszyscy i wszystko, byle nie Tusk
Sytuacja z Donaldem Tuskiem staje się absurdalna. Większość krajów unijnych popiera go na stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej, ale nie Polska pisowska.
Czy dojdzie do żenującego spektaklu, w którym Polak będzie oskarżał Tuska? Do takiego spektaklu zmierza strona pisowska, Beata Szydło i Witold Waszczykowski.
Zamierzaja przeforsować zaproszenie Jacka Saryusz-Wolskiego na unijny szczyt w czwartek, aby ten przedstawił swój program.
Wiele więc zależy od gospodarza, czyli Malty. W takim wypadku może dojść do kabaretu.
Kraje unijne więc mogą odsunąć od siebie wojnę polsko-polską, a to może się różnie skończyć dla Tuska.
Stajemy się w Unii Europejskiej chorym krajem. Ponadto PiS zamierza podjąć próbę obalenia legalności kandydowania Tuska na reelekcję, bo nikt oficjalnie go nie zgłosił z krajów unijnych. A więc PiS może nawet posunąć się do zastraszenie, iż zaskarży legalność kandydowania Tuska do Strasburga.
Artykuł 15 Traktatu o Unii Euripejskiej dokładnie nie precyzuje, jak zgłaszana jest reelekacja, tylko opisowo: "mandat przewodniczącego jest jednokrotnie odnawialny". To przemawia za Tuskiem, ale znamy PiS, będą wmawiać to, czego w traktacie nie ma.
W każdym razie kolejny raz możemy stać się pośmiewiskiem, a to niekoniecznie zagra na stronę Tuska. Saryusz-Wolski jest bez szans, ale przecież Kaczyńskiemu nie o to chodzi.
Dla Kaczyńskiego: wszyscy i wszystko, byle nie Tusk - o to gra PiS.
Więcej >>>
piątek, 24 lutego 2017
Dla władzy najlepsze leczenie, dla nas umieralnie
Panowie leczą się w lepszych szpitalach i w prywatnych praktykach, plebs w Narodowym Funduszu Zdrowia. Jarosław Kaczyński zdefiniował kastę rządzącą PiS, czego więc się nie dotknąć - korzystają z lepszych usług za nasze pieniądze.
OKO.press zbadało dość gruntownie miejsca, gdzie VIP-y się leczą. Nie wszędzie dziennikarze tego portalu uzyskali informacja dotyczące płatności za usługi medyczne.
Kancelarie Prezydenta i Premiera korzystają z najlepszych placówek medycznych, ale oprócz tego opłacane są usługi specjalistyczne w innych prywatnych placówkach zdrowotnych.
A co im zrobisz? Uważają się za lepszych, chronionych, siedzą przy naszej kasie, więc sobie fundują wszystko, co najlepsze.
Paradoksalna jest sytuacja pracowników Ministerstwa Zdrowia. Otóż usługi medyczne mają wykupione w prywatnej firmie medycznej, a nie w NFZ, bo wie wierzą w jakość świadczeń dla wszystkich.
Dla nich dobre leczenie i najlepsi fachowcy, dla nas umieralnie.
Więcej >>>
Subskrybuj:
Posty (Atom)
