Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbara Nowacka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbara Nowacka. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 6 kwietnia 2017
OKO.press zorganizowało debatę, jak pokonać PiS
Portal OKO.press zorganizował debatę w wareszawskim kinie "Muranów" z przedstawicielami opozycji parlamentarnej i pozaparlamentarnej.
Omówienie debaty jest dostępne na stronach portalu. Reprezentanci partii byli godni, to oni będą w najbliższym czasie kształtować oblicze polskiej polityki: Rafał Trzaskowski (PO), Joanna Scheuring-Wielgus (Nowoczesna), Barbara Nowacka (Inicjatywa Polska) i Adrian Zandberg (Razem).
Było burzliwie i ciekawie, było przede wszystkim inaczej, choć politycy nie zgadzali się ze sobą (na szczęście), to jednak rozmawiali i to z sensem, a nie jak słyszymy w mediach, w których zakrzykują się, nie odpowiadają na pytanie.
To pierwsza taka konfrontacja od prawa do lewa. Czy z tego wykluje się taktyczna koalicja, aby odsunąć PiS od władzy? Dzisiaj trudno wyrokować, bo wiele różni wymienione partie.
W każdym razie oczekiwania publiczności są, aby wznieść się ponad programy i ideologiczne uprzedzenia. Jak to ktoś wyraził okrzykiem: "Nie możecie tego spieprzyć!"
Nie spieprzyć wspólnoty przeciw PiS. Zawsze można wykreować program minimum, choćby dotyczący praworządności i demokratycznych wartości.
Więcej >>>
niedziela, 18 października 2015
Nowacka o zmianie pokoleniowej i rozkoszy dobrobytu
Partie Leszka Millera i Janusza Palikota delegowały Barbarę Nowacką, aby ratowała lewicę. I to z hasłem, iż PiS i PO nie różnią się.
Nowacka więc przekonuje, że czas na zmianę. Polacy chcą zażywać rozkoszy dobrobytu, czyli dobrego wynagrodzenia.
Nowacka jest w tym przynajmniej mądrzejsza od Szydło, która obiecała minimum wynagrodzenia 15 zł za godzinę.
Mądrzejsza, czyli rozsądna. A czy w związku z tym nastąpi pożądana zmiana? Chyba - nie. Raczej - na pewno. Zmiana będzie, ale na Kaczyńskiego, który desygnował swą marionetkę Pinokia.
Nowacka przekonuje do innej wartościowej kwestii. Czas na zmianę pokoleniową. Pokolenie czterdziestolatków powinno przejąć władzę. W tym wypadku służy swoim przykładem.
Nowacka nie była posłanką, ani członkinią rządu. Spotykała się z posłami, a ci jej i pokolenia czterdziestolatków nie rozumieli.
Kogo bardziej miała na myśli? Palikota, czy Millera? Jeżeli Zjednoczona Lewica dostanie się do Sejmu, Nowacka nie będzie mogła powiedzieć, że siebie nie rozumie, bo będzie posłanką.
Pozostanie kwestia zmiany. Jeżeli nie będzie to PO, to PiS obejmie władzę, a ta zmiana zapowiada dobre wynagrodzenie (15 zł/h).
W związku z tym można spekulować, jakiego rzędu będzie inflacja, która zje podwyżkę wynagrodzenia. Ekonomia jest bezlitosna, acz nie jest wiedzą ścisłą.
Ekonomia pokazuje populistom, gdzie mają rozum. Niestety, populiści mają rozum nie w tym miejscu, gdzie ewolucja usytuowała rodzajowi ludzkiemu.
Kibicuję Nowackiej, ale nie wszystkim hasłom. Sama zresztą się przekona, jak zostanie potraktowana, gdy uda się jej wprowadzić reprezentację wzmiankowanych partii do Sejmu.
Więcej >>>
środa, 7 października 2015
Nowacka, coraz bardziej interesująca polityczka
Nowa liderka lewica, na razie na czas kampanii wyborczej Zjednoczonej Lewicy, Barbara Nowacka nie będzie miała kłopotów, aby pociągnąć do odpowiedzialności Leszka Millera za więzienia CIA w Polsce.
Tak zapowiedziała w adycji Konrada Piaseckiego "Kontrwywiad" (RMF FM).
Jak Nowacka ma rozliczyć? Zostanie prokuratorem, czy też sędzią? Czy wygoni z klubu Zjednoczonej Lewicy, bo tyle będzie mogła.
W każdym razie dowiedzieliśmy się o jej preferencjach psychologicznych, ale niewiele o temacie.
Nowacka jest za koalicją blokująca pełnię władzy Jarosława Kaczyńskiego. Zgodziłbym się z nią, ale jestem za tym, aby PiS się przewrócił, póki to byłoby względnie niedolegliwe dla Polski. Koalicja blokująca traciłaby na rzecz PiS i z czasem mogłoby się okazać, że PiS zdobędzie większość możliwą do zmiany konstytucji. Wówczas żadnej nie będzie koalicji blokującej, a tylko dyktatura i teokracja.
PiS w procedurach demokratycznych ze wszystkim się przewróci, a przede wszystkim z gospodarką, bo w niej nie ma cudów, jest prosty rachunek ekonomiczny, "ma" musi się zgadzać z "winien".
Nowacka pokazuje swoją twarz polityczki i jest to coraz bardziej interesująca osoba, która może zmienić tę stronę sceny politycznej na dużo lepszą. Trzymam za nią kciuki. Zdaje się, że ktoś to już powiedział, ale mój kciuk to mój.
Więcej >>>
wtorek, 14 lipca 2015
Zjednoczona lewica czeka na nowe zjednoczenie
Lewica zjednoczyła się. Na razie wyborczo, gdyż wystawi wspólne listy w wyborach do Parlamentu. Rozdzieli jedynki na listach wyborczych, bo to wiadomo, iż określa zjednoczenie. Negocjujący mogą otrzeć pot z czół.
Media niewiele im poświęcają miejsca, bo jest pewien kłopot. Otóż nowymi twarzami lewicy są Leszek Miller, Tadeusz Iwiński, Joanna Senyszyn, Janusz Palikot.
Ci ludzie dostali jedynki w tak zwanych okręgach "pewnych", bo tam lewica zwykle bierze miejsca w Sejmie. Przepraszam: brała.
Jakby ktoś nie wiedział, jakie podmioty się jednoczyły, to podaję: Sojusz Lewicy Demokratycznej, Twój Ruch i inne drobiazgi.
Ależ są interesujące postaci, będące nowymi twarzami, na pewno do nich należy negocjująca Barbara Nowacka, bądź Ewa Wójciak (szefowa Teatru Óśmego Dnia), Jan Hartman, Kazimiera Szczuka.
Cokolwiek powiedzieć: pierwszy krok został zrobiony. A największy sukces tego zjednoczenia jest, iż po przegranych wyborach, będzie dużo czasu na rzeczywiste zjednoczenie. Bardzo dużo - bo całą kadencję.
Inny sukces to: "pierwsze śliwki robaczywki". Nie będę wskazywał na robaczywki, bom nie taki. W każdym razie robaczywki nie będą się jednoczyły, wystarczająco długo się jednoczyły z ławami poselskimi, niektórym ten mebel mógł przyrosnąć do tyłka.
Uff... Jakby ktoś jeszcze nie zapamiętał, powtórzę: lewica się zjednoczyła.
Więcej >>>
środa, 1 lipca 2015
Zjednoczona lewica prawie zjednoczona. Hm, program się zjednoczył, a ludzie?
Może Magdalena Środa może wykreślić z przyszłych folderów turystycznych passus z informacją o jednej z atrakcji kraju nad Wisłą, iż ma zapomniane przez wszystkich oblicze Średniowiecza. Może, bo...
Lewica się jednoczy. Już, już jest prawie zjednoczona, choć na razie na bazie programu. Jak znamy historię, to ludzie są najważniejsi. Oni mają się zjednoczyć, to znaczy wszyscy zjednoczyć pod egidą lidera.
To jest ten problem polskiej lewicy. Lewicowe idee im się jednoczą, a oni sami nie potrafią.
W każdym razie po dwóch tygodniach rozmów pod egidą OPZZ finalizowane są prace nad porozumieniem programowym. Kilkanaście organizacji domknęło się w programie zjednoczonej lewicy.
Ta nowa lewica ma już nieformalnych liderów: Barbarę Nowacką, Paulinę Piechna-Więckiewicz i Krzysztofa Gawkowskiego.
Robota intelektualna więc odwalona, pozostaje robota emocjonalna. Najgorsza robota, czarna robota. Bo trzeba ułożyć listy wyborcze i komitet wyborczy musi przyjąć taką formę, aby zjednoczenie się nie rozsypało przed wyborami. A po wyborach? Nie wybiegajmy w takie science-fiction.
Wszak za plecami powyższych liderów czają się postaci Leszka Millera i Janusza Palikota.
Przed lewicą schody, schody, schody. Ale nie te z rozpostartym dywanem. Trud pokonywania siebie, a nie innych.
Więcej >>>
piątek, 26 czerwca 2015
Lewica chodzi koło kosza, a nie urny
Twój Ruch i SLD mają stworzyć na wybory parlamentarne koalicję lewicową. A to znaczy, że trzeba przekroczyć 8% głosów w wskali całego kraju. Deklarację koalicji złożyły dwie panie Barbara Nowacka i Paulina Piechna-Więckiewicz.
W wykonaniu ich starszych kolegów liderów Janusza Palikota i Leszka Millera taka koalicja zawsze okazywała sie pisana palcem na wodzie. Gdy rozeszły się kręgi po wodzie, palcami wykłuwali sobie oczy. Dzisiaj niespecjalnie widzą, co się dzieje wokół nich w polityce, nie widzą ich też wyborcy. A ten ostatni wzrok jest najważniejszy. To jest okulista zbiorowy.
Lewica jest potrzebna Polsce, jeżeli chcemy uchodzić za normalny kraj. Na razie panie krytykują - niekoniecznie celnie - obecny układ polityczny.
Od krytyki nie przybywa, trzeba generować wartości stricte polityczne. Nowacka uchodzi za naturalną liderkę lewicy, lecz ciągle jej mało w inicjatywach społecznych, które poruszyłyby media, a poprzez nie wzruszyły wyborców.
Sławomir Sierakowski nawet podzielił się tortem przyszłości, obdarował nim lewicową formację Razem i NowoczesnaPL. Smacznego na zaś.
Na razie świetnie idzie gadanie, niektórym nawet pisanie. Najgorsze, że nie wiedzą o tym wyborcy. Zdaje się, że w urnie wyborczej lądują głosy elektoratu, a nie programy partyjne, ani zapisy video najlepszych rozmów.
Te ostatnie mają swoje lądowisko w koszu. Lewica na razie chodzi koło takiego kosza. Zgrabnie jej to idzie. Ale to nie ten wybieg polityczny.
Więcej >>>
Subskrybuj:
Posty (Atom)


