czwartek, 27 września 2012
Religia.tv zamyka podwoje
Klamka zapadła. Od 1 stycznia kanał tematyczny Religia.tv kończy produkcję własną, czyli praktycznie oznacza to koniec. Będą jeszcze jakieś powtórki, lecz to bardziej z rozpędu, bo zakupione są materiały.
Grupie ITI kanał się po prostu nie opłacał, dokładano do niego. Była to jakaś kontrpropozycja dla TV Trwam, na zdecydowanie wyższym poziomie profesjonalnym.
Religii jednak niewielu telewidzów chce oglądać, jej miejsce w kościołach. TV Trwam ma jeszcze mniejszą oglądalność, a o. Rydzyk walczy. Wiadomo, dla niego nie liczy się profesja, ale szmal, który wyciąga od owieczek, chętnie także doiłby państwo. Póki PiS nie przy władzy, Rydzyk nie może dorwać się do cycków budżetu.
Religia to żaden temat komercyjny, wszak to metafizyka. Z definicji nie do strawienia dla współczesnych popkulturowych mediów.
Wyobrażam sobie, jak w Toruniu redemptorysta zaciera ręce. Żwawiej pomaszeruje w sobotę po centrum Warszawy wraz ze zgrają "patriotów".
Terlikowski, sukienka nr 1 tłumaczy kler
Tomasz Terlikowski niejednego biskupa przegadałby na ambonie, a może nawet wszystkich. Powinien ich zresztą zastąpić.
Naczelny "Frondy" ostatni newsweekowy temat okładkowy (całujących się kapłanów) tłumaczy w sposób przewrotny. Ten temat ma znaleźć się w jego książce "Koń Trojański w mieście Boga".
Skąd tyle homoseksualizmu w Kościele?
Wg Terlikowskiego. Duchowni mylnie interpretują reformujące Kościół zapisy Soboru Watykańskiego II, w których jest zbytnia tolerancja dla księży homoseksualnych.
I uwaga - Achtung! Achtung! Apacze! - bo kapłaństwo jest dla zdrowych heteroseksualnych księży.
Pisząc zrozumiałym językiem dla prawicy: Gdy kapłan robi bara-bara z gosposią, a potem ma z nią przychówek, wszystko jest OK, bo heteroseksualny. A gdy ogląda się w zakrystii za ładnymi ministrantami - olaboga! - nie pojął nic z Vaticanum II.
Sukienka numer jeden, Terlikowski, dialektyk Kościoła, jakiego nie mają kapłani nawet w swoim "łonie" - znamienne określenie dla Kościoła: łono - przyznaje, że jest homositwa w tej instytucji.
Terlikowski podkreśla różnicę w traktowaniu tematu homoseksualizm w Kościele przez siebie i "Newsweek". On to robi z troską, a dziennik opinii, aby obnażać i szokować. Ot, dialektyk, Żdanow z kruchty.
środa, 26 września 2012
Debata o aborcji
Tak wyglądała sala sejmowa w czasie debaty o zmianach w prawie aborcyjnym.
Na sali jest obecnych posłów sztuk: 20. W tym czasie odbywało się posiedzenie tylko jednej komisji sejmowej.
Gdzie są posłowie?
W bufecie? Na dupie Maryni?
Zdjęcie pochodzi ze strony Facebooka Agaty Kondzińskiej, dziennikarki "Gazety Wyborczej". Nasi osłowie zapracowani nieróbstwem.
Ekshumacje: Dosyć!
TNS przeprowadził sondaż dla TVP na temat ekshumacji. Wyniki - przyznam - zaskakują.
55% Polaków jest przeciw ekshumacjom pozostałych ofiar katastrofy smoleńskiej. 30% uważa, że wina z zamianą ciał leży po stronie rosyjskiej, a 21% - po polskiej. 53% uważa, że zbadaniem przyczyn katastrofy smoleńskiej powinna zająć się międzynarodowa komisja śledcza.
Komentarz:
Czy w takich przypadkach, jak katastrofa i ekshumacja (widać, iż potrzebna, bo ciało Walentynowicz to nie jej ciało) winno decydować vox populi. Wszak to w rękach śledczych leżą badania i szukanie prawdy o zdarzeniu.
Ten sondaż wskazuje, że Polacy mają dość Smoleńska, tej martyrologii, która służy tylko do ujadania polityków na siebie. Tego kołowrotu funeralnego z ekshumowanymi truchłami w tle.
Niech się już raz na zawsze skończy - zdają się mówić Polacy - niech zajmą się obce międzynarodowe autorytety i przetną tę nić niezgody. W tę, albo w drugą stronę.
Tak odczytuję te wyniki sondażu. Smoleńsk powoduje odruch wymiotny.
Mało mogę pocieszyć Polaków. Smoleńsk będzie tematem do końca ich dni naszych i w następnych pokoleniach. Smoleńsk politycznie się opłaca. Tylko naiwni mogli sądzić, że żałoba połączy polityków, wyciągną ręce do zgody, zawieszają refleksję nad tymi, którzy odeszli.
Ból - udawany, czy też nie - jest nie do sprawdzenia i można nim grać politycznie. To właśnie się dzieje od przeszło dwóch lat i potrwa, oj - potrwa.
A na dziadowskim portalu wPolityce mają za złe, że taki sondaż został przeprowadzony. Nie pasują im wyniki.
Pogrzeb Anny Walentynowicz, Gdańsk, 21 kwietnia 2010 roku
Rymkiewicz nawołuje
Wybitny poeta i jeszcze lepszy eseista Jarosław Marek Rymkiewicz na portalu wPolityce nawołuje do przyjścia na marsz "Obudź się Polsko".
Co takiego w nim zaszło? Nad tym chyba też przyjdzie się zastanowić.
Warunków do rewolucji brak, analizuje to politolog Andrzej Antoszewski. "Z pobicia i zniszczenia nie wynikną zmiany. Same zamieszki idą w tę bardziej destrukcyjną, niż konstruktywną stronę".
Palikot i Ewa Kopacz
Janusz Palikot wystąpił w programie Moniki Olejnik "Kropka nas i". A że jutro Sejm debatuje nad ekshumacjami smoleńskimi, można spodziewać się, że będzie bardzo gorąco.
Palikot apeluje do Ewy Kopacz, aby "przyznała, że niemożliwe było zidentyfikowanie wszystkich ciał".
No i żeby była dogłębna rekonstrukcja rządu, albo nowe rozdanie przy urnach wyborczych.
Także Tomasz Sekielski domaga się od marszałkini Kopacz słowa: "przepraszam".
Subskrybuj:
Posty (Atom)





.jpg)
