wtorek, 12 sierpnia 2014

Gieroj Kaczyński na biwaku


poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Gowin na łonie Kaczyńskiego


Ewa Wójciak jest rzeczywistą wartością poznańską


Nie rozumiem władz Poznania, które niszczą najbardziej kruchą tkankę stworzoną w tym mieście: kulturę. Kultura, sztuka, wybitni ludzie - to jest to, co odróżnia od obowiązującej sztancy. Tego nie można kupić. Kultury nie można w wyborach wygłosować.

Ewa Wójciak i twórca Teatru Ósmego Dnia Lech Raczak to ludzie, których nie można przeszczepić z jednego teatru do drugiego, oni są samoistni, właściwi temu miejscu, gdzie za swoją wolą, swoim talentem, wygenerowali się.

Oni są do bólu poznańscy. Niedawno prezydent Poznania Ryszard Grobelny wyartykułował coś o "wartościach poznańskich". A było to przy okazji "Golgota Picnic".

I te "wartości" Grobelnemu wyszły, jak sztanca. Obowiązująca sztanca podobnych jemu prezydentów, burmistrzów. Sztanca konserwatywna, sztanca anachronizmu, sztanca konformizmu.

Coś zupełnie przeciwnego niż dyrektorka Ósemek. Wójciak jest niepowtarzalna. Jej nie można zastąpić kimś z zewnątrz. Wójciak może odwołać zespół teatralny, a ten jest jedyny w swojej formie, powstał na drożdżach buntu w PRL-u.

Odejdzie Wójciak i nie będzie Ósemek, jednego z niewielu wyróżników "wartości poznańskich". Wartości, a nie konformizmu, o którym wyrażał się Grobelny.

W przeciwieństwie do Grobelnego, Wójciak nie jest do zastąpienia. Odejdzie Grobelny, poznaniacy wybiorą kogoś innego. A wiceprezydent Poznania Dariusz Jaworski, który głównie przyłożył rękę do zwolnienia z funkcji Ewę Wójciak, nawet nie został poddany procedurze demokracji. Dzisiaj jest, jutro go nie będzie. Nie należy do żadnej tkanki wartości, czy to wartości poznańskich, czy wartości demokratycznych.

Władze Poznania niszczą niepowtarzalność miasta, w którym rządzą. To nawet nie jest niezdarność, to jest szkodzenie rzeczywistym "wartościom poznańskim".

Więcej >>>

Fidel Castro - b. przywódca Kupy wg "Rzeczpospolitej"


niedziela, 10 sierpnia 2014

Wojciechowski (PiS) - agent Putina na portalu Karnowskich

Na portalu braci Karnowskich wysila swój mózg Janusz Wojciechowski. Jak zwykle idzie mu kiepsko, a rzecz dotyczy Rosji, nieśmiertlenej katastrofy smoleńskiej i uniwersalnego plucia na obecny rząd.

Wojciechowski porównuje dwie katastrofy lotnicze: smoleńską i zestrzelenie boeinga pod Donieckiem. Porównanie daje mu powód do stwierdzenia, że Holendrzy potrafili wyrwać Rosjanom czarne skrzynki, a polski rząd - nie.

I takie tam bajdurzenie. Wojciechowski to typowy nierób, który pasie się na sianiu nienawiści Polaka do Polaka.

Nie potrafi przeprowadzić prostej analizy, wyciągnąć wniosków. Dzięki takim idiotom Rosja może grać Polakami, mieszać w polskim piekiełku.

Jeżeli kogoś można byłoby nazwać, że jest agentem Putina, to właśnie Wojciechowski. Takich sprzedawczyków w historii mieliśmy wielu. Wojciechowski jest jednym z nich. Jak każdy szpion, idzie w zaparte.

Szpiona po szczuciu się poznaje.

Maciej Lasek na Twitterze napisał o Wojciechowskim (który linkuje swój materiał): Kretynizm - to naprawdę nie jest lewe konto jakiegoś oszołoma? Bo aż nie chce mi się wierzyć.

Więcej >>>

Spotykając Biniendę, doradcę Obamy

sobota, 9 sierpnia 2014

PiS: policja już daje zadka partii Kaczyńskiego


Policja już się przygotowuje do przejęcia władzy przez PiS. Janusz Kaczmarek, który jest kojarzony z PiS - faktycznie był ministrem spraw wewnętrznych u Kaczyńskiego, ale po konflikcie z Ziobrą wyleciał z rządu i PiS - dzięki "pamięci" policjantów, że jest z partii Kaczyńskiego, uniknął mandatu, gdy przekroczył prędkość na trasie Poznań - Gdynia.

Po zatrzymaniu policjanci:

- A pan to z PiS, poznajemy. Proszę jechać, tylko pouczenie.

Tak to policja już zaczęła sie podlizywać Kaczyńskiemu. I w kraju ma być prawo i sprawiedliwie. To kupczenie, dawanie zadka politykom.

Więcej >>>