czwartek, 14 sierpnia 2014
Wojska rosyjskie wjechały na Ukrainę
W ciągu dnia Władimir Putin przemówił na Krymie. Komentatorzy średnio wystąpienie ocenili. "Putin stale kłamie", "Przegrywa walkę o Donbas", "Udaj, że pomaga", itd.
A tymczasem wieczorem konwój humanitarny zamienił się w militarny i wjechał na Ukrainę.
"Właśnie zobaczyłem kolumnę transporterów opancerzonych i pojazdów na rosyjskich blachach, przekraczających granicę z Ukrainą" - koreposndent "Guardiana" Shaun Walker napisał na Twitterze. Potwierdzili następni z "New York Times", BBC, "Telegrapha".
Rozpoczęła się gorąca inwazja, albo daleko posunięta prowokacja. Jak zareaguje Kijów, jak zareaguje świat?
Więcej >>>
środa, 13 sierpnia 2014
Lisicki - niesamodzielny proboszcz publicystyczny
Publicyści związani z Kościołem katolickim nie reprezentują swoich poglądów, ale hierarchów tej instytucji. Znamiennym przykładem jest niesamodzielność myślenia Pawła Lisickiego, redaktora naczelnego "Do Rzeczy", któremu chrześcijaństwo myli się z polskim katolicyzmem.
Twierdzi, iż "chrześcijańska tradycja nie mówi nic na temat praw gejów i lesbijek". Trzy błędy w jednym zdaniu. Przede wszystkim nie mówi katolicka tradycja, bo chrześcijańska mówi. Mianowicie inne Kościoły chrześcijańskie dopuszczają małżeństwa homoseksulane, a nawet pozwalają kobietom być kapłankami.
Drugi błąd. Tradycja nie jest nowoczesnością, a kraj ma doszlusować do nowoczesności, czyli przełamywać opory tradycji. Jednym z błędów jest stosunek do seksulaności. Kiedyś Kościół miał problem z nauką, przełamał tę tradycję i uznał, że Ziemia jest okrągła, dzisiaj ma problem z seksualnością.
Kościół ma problem z seksualnością wiernych, bo są wśród nich homoseksualiści, oraz z seksualnością swoich funkcjonariuszy, którzy nie mogąc zaspokoić naturalnych potrzeb z powodu celibatu - wynaturzają się, stają się np. pedofilami.
Problem z polskim Kościołem jest także natury historycznej. Hibernowany w czasie PRL-u nie był poddawany cisnieniu nowoczesności. Przetrwał jako duchowa i intelektualna skamielina do 1989 roku, po czym dostał za dużo w postaci zapisów w konkordacie i dzisiaj sobie nie radzi z przełamaniem tradycji, z nowoczesnością.
Bardzo dokładnie to widać na przykładzie niesamodzielnosci Lisickiego, który mówi tylko to, co w pałacu biskupim zostanie dopuszczone. Dlatego w Polsce jesteśmy w całym sferach zapóźnieni. Kościół nie radzi sobie z homoseksualizmem, Lisicki nie radzi sobie z rozumieniem homoseksualizmu.
Kościół nie radzi sobie z in vitro, aborcją, Lisicki jako niesamodzielny uczestnik mediów nie radzi sobie z tymi nowoczesnymi rozwiązaniami. Kościół nie radzi sobie z pedofilią we własnych szeregach, Lisicki nie wie co na ten temat pisać. Czy Lisicki napisał krytyczny materiał na ten temat?
Kościół ma problem ze swoją seksualnością, bo obowiązkowy celibat powoduje, iż personel tej instytucji ma problemy z własną ekspresją seksualną, a więc jej wykładnikiem intelektualnym. Podobnie jest z Lisickim, który mówi proboszczowato. A nawet dziwnie się upodabnia. Nie jest to zdecydowany typ męski, to typ proboszczowaty.
To są problemy hibernowanego Lisickiego, który wraz z Kościołem przetrwał PRL, nic nie zrobił ze swoim zacofaniem, dostał za dużo i jest bezradny w stosunku do nowoczesności. Niesamodzielny proboszcz publicystyczny Lisicki.
Więcej tutaj >>>
wtorek, 12 sierpnia 2014
Zawisza - endek, smród mentalny
Artur Zawisza to nie tylko endek, polityk Ruchu Narodowego. To postać charakterystyczna dla Polski. Zakonserwowany leń. Takich otrzymaliśmy w spadku po PRL-u.
O Rafalali ten smród mentalny powiedział:
"To nie człowiek. Tego typu dziwadło może być w jakimś reportażu po godz. 23-ciej pokazywane".
Takie złogi muszą wymrzeć, być wypłukane przez czas. Nie wpuszczać ich do żadnych mediów, hańbi rodzaj ludzki.
Więcej >>>
Subskrybuj:
Posty (Atom)







