poniedziałek, 8 maja 2017

Macierewicz najprawdopodobniej stoi za gigantyczną aferą


Posłowie Platformy Obywatelskiej Cezary Tomczyk i Marcin Kierwiński dali Zbigniewowi Ziobro 48 godzin na to, aby prokuratura zajęła się z urzędu domniemanym przekroczeniem uprawnień w pełnieniu obowiązków przez Antoniego Macierewicza.

Minister obrony umożliwił dostęp do informacji tajnych osobom bez certyfikatów bezepieczeństwa: Wacławowi Berczyńskiemu, Kazimierzowi Nowaczykowi i Bartłomiejowi Misiewiczowi.

Berczyński zasłynąl stwierdzeniem, iż "wykończył" Caracale. Politycy PO robili kwerendę w MON i twierdzą, że Berczyński przez 8 miesięcy chomikował u siebie w domu dokumenty dotyczące Caracali,  objęte tajemnicą państwową.

Berczyński pracowal w Boeingu, gdzie zakupione zostały bez przetargu samoloty dla VIP-ów. Zresztą Berczyński uciekł z Polski.

Macierewicz z kolei utrzymuje, że nieprawdą jest jakoby Berczyński miał dostęp do dokumentów związanych z przetargiem na Caracale.

Sprawa waniajet na kilometry gigantyczną korupcją i jeszcze czymś gorszym. Najprawdopodobniej jesteśmy świadkami gigantycznego sabotażu. Aż strach pisać!

Więcej >>>

niedziela, 7 maja 2017

Kaczyński z wędką w rękach, jak z batem, którym okłada pisowski naród


W sobotę pół godziny przed Marszem Wolności Jarosław Kaczyński zapewniał w Szczecinie, że w Polsce jest wolność.

Dlaczego inni sądzą inaczej, a szczególnie cały Zachód? Tego prezes PiS nie wyjaśnił, a gdyby wyjaśnił, to kręciłby i kłamał. Taki jego amoralny urok.

Możliwe, ze jego pobyt w Szczecinie skutkuje tym, iż miejscowa stocznia, w której uciął swoją mowę, dostanie imię Lenina, tj. Lecha Kaczyńskiego.

A w niedzielę podwładni prezesa pochwalili się, że ten ruszy na rybackie łowy. Aż boję się, że gdyby Kaczyńskiego rzuciło jak Czarneckiego na Bałtyk, nasze morze mogłoby zostać nazwane morzem im. Lecha Kaczyńskiego.

Jak takie morze mogloby się nazywać? Morze Martwe Lecha Kaczyńskiego. A jak by tam prezes poległ, byłoby to Morze Martwe braci Kaczyńskich.

Na razie prezes ucina sobie łowy na jeziorze. Nie wiemy, czy Kaczyński ma kartę wędkarską, Czy potrafi pływać? Na zdjęciu prezentuje się z wędką, jakby trzymał bat.

Nie łudźmy się, kija mu potrzyma jego "dama do towarzystwa" Joachim Brudziński, wszak on od tego jest.

Może Kaczyński liczy, że złapie złota rybkę, która napędzi tyle szmalu do budżetu, że będzie korumpował naród pisowskim populizmem.

W ubiegłym roku Kaczyński został złapany przez Angelę Merkel, udał się tajniacko do brandenburskiego zamku Meseberg na rozmowy z kanclerz Niemiec.

A gdybyś ty był złotą rybką, to jakie życzenie spełniłbyś w stosunku do osoby prezesa?

Więcej >>>

piątek, 5 maja 2017

Waszczykowski odwołał wizytę Macrona, zanim została zaplanowana


Nie jestem w stanie ocenić, kto w PiS dzierży palmę pierwszeństwa w specyficznym odjeździe. Na pewno pierwszy jest prezes, ale musi się odezwać. A nie zawsze chce mu się opuszczać gabinet nowogrodzki.

Kto jednak plasuje się za nim? Witold Waszczykowski ma solidną palmę. Właśnie podzielił się owocami swej palmy.

Waszczykowski był powiedzieć o przyszłym (pewniaku) prezydencie Francji Emmanuelu Macronie: "Jeśli Macron zostanie prezydentem, to będzie musiał świecić oczami, gdy przyjdzie mu odwiedzić Polskę po wyborach".

Jak takie dictum potraktować? To nie mógł powiedzieć żaden dyplomata, tak mówią dyplomatołki, jak określał walory osobników typu Waszczykowskiego wspaniały Waładysław Bartoszewski.

Gdy to usłyszałem, od razu pomyślałem, że Macron nie przyjedzie do Polski. Nawet o tym nie pomyśli. Bo po co?

Jeszcze lepiej spointował to Bartosz T. Wieliński, publicysta "Wyborczej": "Waszczykowskiemu udało się właśnie odwołać pierwsza wizytę Macrona w Polsce, zanim została zaplanowana".

Bardzo trafnie. Pisowskie dyplomatołki mają szczególny dar. Inni by mocowali się, aby jak najgorzej cokolwiek zepsuć, im to przychodzi bez wysiłku. Knocą od niechcenia.

Nie każdy rodzi się z takim darem matołectwa.

Więcej >>>

czwartek, 4 maja 2017

Dla polityków PiS grube kraty, a nie gruba kreska


Grzegorz Schetyna nad wyraz dobrze radzi sobie jako lider opozycji. Szybko doprowadził do takiej sytuacji, iż PiS nie jest liderem sondaży.

Czekamy teraz na propozycje, które przekonają wyborców, iż rządy PO odwrócą tendencje degradowania Polski. PiS-owi nad wyraz "udanie" wyszło deprecjonowanie kraju, erozja wartości demokratycznych.

Schetyna zapowiada powołanie komisji wybitnych prawników, którzy jedną ustawą wprowadzą system prawny sprzed demolki PiS.

Bardzo ciekawe. Jak to miałoby wyglądać, przecież ustawa musiałaby dotyczyć Trybunału Konstytucyjnego, nie być sprzeczna z Konstytucją i nie być badana w kwestii zgodności z prawem ustrojowym przez obecny skład TK, który nie trzyma żadnych standardów.

Schetyna liczy, iż Marsz Wolności 6 Maja osiągnie wielkość kilkudziesięciu tysięcy uczestników. Oprócz tego taki wiec powinien przynieść konkretne propozycje polityczne, które pokażą PiS-owi miejsce w porządku.

Najwyższy czas mówić liderom rządzącej partii, jakie ich czekają sankcje po odebraniu władzy. Polityków PiS musi czekać kara, bo bezprawie musi być napiętnowane prawem.

Za to Kaczyński i jego marionetki muszą zapłacić, nie może być w demokracji "grubej kreski". najwyżej mogą być grube kraty.

Więcej >>>

środa, 3 maja 2017

wtorek, 2 maja 2017

Kaczyński chwali polską demokrację, jako najlepszą w Europie


Kandydat na prezydenta Francji Emmanuel Macron, który zestawił w jednym szeregu "Orbana, Kaczyńskiego i Putina", jako twórców rodzimych reżimów dowiedział się od prezesa PiS, iż w Polsce "jest pełna demokracja, możliwe, że najlepsza ze wszystkich w Europie".

No, popatrzcie. Jak to się mylą w Komisji Weneckiej, w Komisji Europejskiej, w Parlamencie Europejskim, którzy twierdzą zupełnie, co innego.

Przecież jest wszczęta procedura praworządności w stosunku do Polski z powodu deficytu prawa.

Nie dajmy się wrabiać przez Kaczyńskiego i nie uronizujmy, jak zresztą sam to czynię. Jemu to na rękę. To największy obecnie kłamca w Polsce, krętacz, jakich mało. Gdy PiS straci władzę, musi odpowiedzieć karnie za swoje czyny.

Tego nie można popuscić, jak stracie władzy popuszczono jemu za IV RP z lat 2005-2007. Tak zgnoić Polskę, jak Kaczyńskiemu, nikomu się nie udało po 1989 roku.

No i ta jego refleksja przy pomniku brata Lecha K., sprawcy katastrofy smoleńskiej, iż Solidarność nie miałaby szans, gdyby nie Lech Kaczyński.

Polska pisowska jest chora. Bardzo chora. Człowiek przeciętny intelektualnie, mały, amoralny, pomiata dużym narodem europejskim. Tak daliśmy się wrobić.

Więcej >>>

poniedziałek, 1 maja 2017

ONR powinien śnić się Hannie Gronkiewicz-Waltz jako zombie


Lepiej późno niż w ogóle.

Hanna Gronkiewicz-Waltz zwraca się do Zbigniewa Ziobry o delegalizację ONR.

Prezydent Warszawy ten sobotni brunatny marsz ONR powinien śnić się po nocach i straszyć ją, jak przemarsz zombie.

ONR przed wojną był zdelegalizowany w 1934 roku. Dzisiaj po prostu tę decyzję trzeba powtórzyć.


Więcej >>>