Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julia Pitera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julia Pitera. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 25 listopada 2012
Brudziński prowadzony na rzeź
Joachim Brudziński nie czuje zażenowania, gdy w TVN nazywa popierających PO idiotami. Może poseł PiS nie wie, że zdecydowana większość Polaków nigdy nie poprze podobnych mu, którzy po wyjściu ze studia takiego samego języka - jeśli nie gorszego - używają na mównicy sejmowej.
Brudziński wykłócał się z Julią Piterą o wykładnię słów Grzegorza Brauna w Klubie Ronina, który to reżyser w jednym zdaniu chciał wystrzelać trzy tuziny dziennikarzy, jeden z "Gazety Wyborczej", za to aż dwa tuziny z TVN. Czy tylko dlatego, że nie chcą z nimi robić wywiadów, czy mają odmiennego zdanie na temat przesłania jego filmów.
Braun to mały pikuś przy działaczu PiS z Oleśnicy, członku zarządu dolnośląskiego tej partii, któremu zamarzyło się przegłosowanie rozstrzelanie Donalda Tuska, tylko dlatego, że blokuje stanowisko premiera dla Jarosława Kaczyńskiego. Artur Nicpoń przynajmniej jest wierny zasadom demokracji.
Pitera "nie widzi różnicy pomiędzy używaniem obraźliwych słów a nawoływaniem do strzelania do ludzi". Może to spowodowało, iż Brudziński nazwał posłów PiS idiotami, a następnie zastosował "skrót myślowy" - bo w końcu ktoś głosuje na idiotów - wspaniałomyślnie zrównał deputowanych z wyborcami.
Czy można się dziwić, że Władysław Bartoszewski, słysząc i widząc, podobnych do Nicponia, Brudzińskiego, Brauna nazwał nieoględnie "bydłem"? Tę rogaciznę prowadzi na rzeź prezes Kaczyński.
sobota, 20 października 2012
In vitro - kolejny gwóźdź PO
In vitro to jeden z błędów Donalda Tuska. Szeroka formuła PO nie pozwala na jednoznaczne rozwiązania.
Nie dziwi mnie, że pokłóciły się kobiety w tej kwestii, która powinna być dawno rozwiązana - Wanda Nowicka i Julia Pitera.
Taką płaci się cenę, gdy w PO mają być Małgorzata Kidawa-Błońska i Jarosław Gowin. In vitro jest podejmowane przez samorządy, Częstochowa dopłaca do tej formy powiększania populacji Polaków.
Premier obiecał do końca roku projekt PO, który zostanie przegłosowany w Sejmie. Czy on też skonfliktuje posłów Platformy - jak zaostrzenie aborcji?
Platforma płaci cenę partii władzy.
czwartek, 20 września 2012
Bierecki (SKOK-i, PiS) pozywa Julię Piterę
Prezes SKOK-ów senator PiS Grzegorz Bierecki złożył pozew sądowy o naruszenie dóbr osobistych przez Julię Piterę.
Posłanka PO w TOK FM zarzuciła Biereckiemu, że z punktu widzenia ustawy o wykonywaniu mandatu senatora jest niedopuszczalne zwoływanie przez niego konferencji prasowych i atakowanie projektu zmian ustawy dotyczącej m.in. SKOK-ów.
Bierecki staje się adwokatem i sędzią swojej sprawy, a prokuratorem w stosunku do projektu noweli ustawy.
To najzwyczajniejszy lobbing przy konflikcie interesów senatora i prezesa SKOK.
Bierecki to dobrze rozumie, ale PiS stoi za nim twardo, gdyż uznaje w nim fachowca od finansów i bankowości. A tak naprawdę siedzi w jego kieszeni, tj. w kieszeni SKOK-ów.
Czytaj także: Bankier PiS - Bierecki
W 2006 roku MSWiA wydało nawet Biereckiemu papierek o niekolidowaniu mandatu senatora z ustawą lobbingową w kontekście regulacji prawnej dotyczącej statusu SKOK-ów. Tak poczynała sobie IV RP.
Bierecki czyści sobie pole przed wejściem noweli w życie, gdyby miała dopuścić kontrole i nadzór KNF do jego poza prawem sytuujących się SKOK-ów. I narzucić reguły obowiązujące wszystkie instytucje bankowe. Wówczas może odmówić i powołać się na rozstrzygnięcie sądowe pozwu.
Czytaj też: Czy SKOK-i będą piękną katastrofą?
Szczwany lis. Takie sprawy w sądzie można ciągnąć wiekami. Niewiele to mu jednak da, ale jako polityk musi trzymać gardę na pokaz swoim w PiS.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


